Brytyjczycy muszą być w szoku. Dziennikarz BBC zapytał Putina o Skripala, odpowiedź - szczyt bezczelności

/ Władimir Putin / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Siergiej Skripal został otruty i nikt nie ma chyba wątpliwości, że to zemsta dawnych szefów byłego agenta rosyjskiego wywiadu. Najważniejsi politycy Wielkiej Brytanii jasno wskazują, że za zamachem stoi Rosja. A co dzisiaj zrobił Władimir Putin i jego podwładny?

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Londyn powinien wyjaśnić sprawy związane z zatruciem w Salisbury byłego podwójnego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala, zanim rozpocznie jakąkolwiek dyskusję z Moskwą na ten temat.

"Dojdźcie do sedna sprawy, a potem będziemy z wami o tym rozmawiać" - oznajmił w odpowiedzi na pytanie dziennikarza BBC.

Pytany wcześniej w poniedziałek o spekulacje mediów pod adresem Moskwy na temat odpowiedzialności za atak chemiczny na byłego agenta rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział, że "nie słyszał deklaracji ze strony brytyjskich władz o ewentualnym udziale Rosji" w otruciu Skripala.

"Ten rosyjski obywatel pracował dla jednej ze służb wywiadu brytyjskiego, incydent miał miejsce na terytorium brytyjskim i w żaden sposób nie jest to problem Rosji i tym bardziej jej przywódców" - powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej.

66-letni Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii oraz towarzysząca mu 33-letnia córka Julia zostali 4 marca przyjęci w stanie krytycznym do szpitala, gdy stracili przytomność podczas pobytu w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu.

Skripal, skazany w 2006 roku za dostarczanie Wielkiej Brytanii informacji wywiadowczych, w 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury wraz z żoną Ludmiłą, która w 2011 roku według jednych źródeł zginęła w wypadku samochodowym, a innych - zmarła wskutek choroby nowotworowej.

Londyńska policja potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że doszło do próby zamordowania Skripala i jego córki przy użyciu środka paralityczno-drgawkowego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl