Przyjaźń, która buduje

Jak to możliwe, że bez żadnego wsparcia finansowego, bez obietnic gwarantujących przywileje, od 13 lat istnieje ruch społeczny, w którym działają tysiące ludzi z wielkim oddaniem budujących społeczeństwo obywatelskie?

Jak to jest, że członkowie klubów „Gazety Polskiej” znajdują tyle sił, tyle energii, żeby od lat przekonywać swoich znajomych, czy ludzi, których spotykają na ulicy, do prostego faktu, że warto być Polakiem, że warto bronić godności i honoru Polski, walczyć o sprawę podstawową, żeby Polska była Polską? Dzisiaj część z nich wsiądzie do specjalnego pociągu, który zawiezie ich do Budapesztu. Będą po raz szósty uczestniczyli w Wielkim Wyjeździe na Węgry. Tam spotkają znajomych z Polski i Węgier i jak co roku przywitają się tak, jak witają się starzy przyjaciele, którzy nie widzieli się od paru miesięcy. Bo po sześciu latach wzajemnych spotkań, czy to w Budapeszcie, Krakowie czy w Warszawie, na świętach narodowych Węgrów i Polaków nawiązały się setki przyjaźni. Może dlatego teraz łatwiej rozmawia się politykom obu krajów, bo fundamenty do tych rozmów przez lata budują zwykli ludzie, Węgrzy i Polacy. To oni są gwarancją sukcesu obu narodów w Europie.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Najbardziej proizraelski prezydent

Donald Trump to najbardziej proizraelski prezydent USA od czasów Harry’ego Trumana, który 70 lat temu pomógł państwu żydowskiemu powstać. Obecny gospodarz Białego Domu nie tylko przeniósł ambasadę USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, lecz również wyprowadził Stany Zjednoczone z Rady Praw Człowieka ONZ, piętnując oficjalnie uprzedzenia tego ciała do Izraela. Nie są to zarzuty bezpodstawne.

Według „Le Figaro”: „Rada przyjęła 78 uchwał przeciwko Izraelowi, to znaczy więcej niż przeciw wszystkim innym krajom razem”. Mimo to krok prezydenta Trumpa spotkał się z ostrą krytyką wielu państw, podobnie zresztą jak decyzja o zmianie siedziby ambasady. Nie jest rolą Polski, by w takiej sytuacji recenzować działania swojego strategicznego partnera. Należy jednak z posunięć amerykańskiego prezydenta wyciągnąć wnioski. Jako pewnik możemy przyjąć w Warszawie, że obecnie nie jest możliwe równoczesne pozostawanie w dobrych stosunkach z USA i prowadzenie jakiegokolwiek poważnego sporu ze środowiskami żydowskimi i samym Izraelem. Taki stan rzeczy generuje pewne koszty chociażby w kontekście ustawy o IPN. Sojusze z silnymi zawsze jednak słabszych coś kosztują.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl