Gowin: będę walczył o gabinety polityczne jak lew

/ Piotr Drabik; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

- Będę walczył o gabinety polityczne jak lew, bo ich zniesienie jest ograniczeniem skuteczności działania państwa - zapowiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Premier Mateusz Morawiecki przyjął w poniedziałek dymisje 17 wiceministrów i zapowiedział ogłoszenie kilku kolejnych dymisji w ciągu dwóch tygodni. W ich gronie znalazł się dotychczasowy sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) prof. Aleksander Bobko. Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk zapowiedział zaś projekty zmian legislacyjnych, w tym w ustawie o służbie cywilnej, które doprowadzą do zmiany modelu rządu z politycznego na polityczno-urzędniczy.

Odnosząc się do tej kwestii, Gowin mówił w radiowej Jedynce, że propozycje zostaną przedstawione na wtorkowym posiedzeniu rządu. "Natomiast znamy je już z wypowiedzi medialnych czy czasami z bezpośrednich rozmów z panem premierem" - powiedział.

"Mam pięć osób w gabinecie politycznym i będę walczył o gabinet polityczny jak lew, dlatego że uważam, że likwidacja gabinetów politycznych to jest ograniczenie skuteczności działania państwa"

- ocenił.

Jak tłumaczył, najważniejszym zadaniem członków gabinetów politycznych jest "pomoc ministrowi w przeforsowaniu w parlamencie rozwiązań, które dobrze służą ogółowi Polaków". Na uwagę, że w takim razie można by zostawić gabinety polityczne tylko u ministrów, Gowin odparł, że jest to rozwiązanie, która uważa za słuszne. "Jak polikwidujemy gabinety polityczne w ministerstwach, to proszę państwa, oświadczam uroczyście, że lobbyści będą mieli pełne pole do popisu" - ocenił.

Za likwidacją gabinetów politycznych opowiada się Ruch Kukiz'15.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego był też pytany, czy premier Morawiecki informował ministrów o tym, kogo odwołuje, czy najpierw pytał, bez kogo ministrowie mogą się obejść. "Z tego, co wiem, obie wersje miały miejsce, ale na końcu to jest oczywiście i prawo do podejmowania decyzji przez premiera, i jego odpowiedzialność" - ocenił Gowin.

Podkreślił też, że odkąd istnieje MNiSW, zawsze w resorcie było czterech wiceministrów. "Teraz jest trzech, damy radę, trudno" - dodał. "Pan premier Morawiecki od samego początku zapowiadał, że ograniczy liczbę ministrów (...) I generalnie rzecz biorąc uważam, że to jest bardzo słuszne rozwiązanie" - ocenił wicepremier.

Na początku ubiegłego tygodnia premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc. Oświadczył też, że chce zlikwidować wszelkie nagrody, premie dla ministrów i wiceministrów, a podsekretarze stanu mają przejść do grupy urzędników służby cywilnej.

Szef rządu mówił też o zmniejszeniu liczby członków gabinetów politycznych. Zapowiedział zmniejszenie lub likwidację kart kredytowych w administracji rządowej, wszędzie tam, gdzie one nie będą niezbędne. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Ten sondaż wstrząśnie fasadami Platformy! PiS zostawił partię Schetyny w tyle... bardzo daleko

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się we wrześniu, 42 proc. osób deklarujących gotowość wzięcia udziału w wyborach, zagłosowałoby na PiS, a 20 proc. na PO; w stosunku do ubiegłego miesiąca, partia rządząca odnotowała 6 punktów proc. wzrostu poparcia - wynika z sondażu Kantar Public. To najlepszy notowany przez tę pracownię wynik PiS od stycznia bieżącego roku. Z kolei Platforma odnotowała sześciopunktowy spadek, największy od listopada 2015 r., kiedy to PO straciła poparcie o siedem punktów proc.

Z badania wynika, że do Sejmu dostałoby się cztery ugrupowania - oprócz PiS i Platformy - która w stosunku do sierpnia odnotowała sześciopunktowy spadek poparcia, byłyby to: Kukiz'15 i SLD (po 6 proc.).

Progu wyborczego nie przekroczyłyby natomiast PSL i Nowoczesna (po 4 proc.), Wolność (2 proc. poparcia) i Partia Razem (1 proc.).

W stosunku do badania z sierpnia ruch Kukiz'15 zyskał 1 punkt proc., poparcie dla SLD i PSL utrzymało się. Nowoczesna, Wolność i Partia Razem straciły po 1 punkt proc.

14 proc. spośród badanych (o 3 punkty proc. więcej w stosunku do badania z sierpnia) wyrażających gotowość udziału w wyborach nie umiało określić, na jakie ugrupowanie oddałoby głos.

Chęć udziału w wyborach wyraziło 60 proc. respondentów, z czego 28 proc. stwierdziło, że zdecydowanie poszłoby do głosowania, a 32 proc., że raczej wzięłoby w nim udział.

28 proc. badanych zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w wyborach (14 proc. raczej nie, 12 proc. zdecydowanie nie), a 14 proc. było w tej sprawie niezdecydowanych.

Badanie Kantar Public przeprowadzono w dniach 7-12 września na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1023 pełnoletnich mieszkańców Polski, techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl