Licencja na zabijanie

Zapowiadane spotkanie Donalda Trumpa z dyktatorem Korei Płn. Kim Dzong Unem oddala widmo wojny w Azji. Ma to jednak pewną cenę. Sygnał wydaje się tu jasny. Można sobie pozwolić na naprawdę wiele, a i tak nakłonić największe mocarstwo do rozmów, jeśli tylko ma się broń nuklearną.

Iranowi i krajom jemu podobnym da to na pewno do myślenia. Jeszcze w 2012 r. słynny politolog Kenneth N. Waltz nie widział w takim mechanizmie nic złego. Sądził, że im więcej głowic jądrowych, tym lepiej dla pokoju. Wszyscy będą się bowiem bali potencjalnego konfliktu. Dziś okazuje się jednak, że prawda jest bardziej skomplikowana. Atom daje rozmaitym przywódcom swoistą licencję na zabijanie, również za granicą. Kim Dzong Un niemal na pewno rozkazał rok temu otruć swojego brata Kim Dzong Nama na lotnisku w Kuala Lumpur. Niedawno dokładnie taką samą metodą, z dużym prawdopodobieństwem, posłużyły się rosyjskie służby specjalne, uderzając w byłego szpiega Siergieja Skripala i jego rodzinę w Anglii. W takich sprawach wrzawa medialna zwykle szybko cichnie, ofiary lądują w mogiłach, a polityka wraca na dawne tory. Pokój jest przecież ważniejszy niż drażnienie nuklearnych potęg. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Inwazja LGBT – teraz kierunek harcerstwo!

Subkultura LGBT kłóci się nie tylko z ideałami harcerstwa, ale jest też sprzeczna z naturą i wartościami chrześcijańskimi.

Nie dziwię się rodzicom, którzy zapisują swoje dzieci do harcerstwa. To szkoła charakteru, sprawności, poszanowania dyscypliny, służby i pomocy słabszym, a także patriotyzmu. Te cechy procentują przez całe życie. W Polsce mundur harcerski dodatkowo opromieniony jest legendą Szarych Szeregów, najmłodszych bohaterów Powstania Warszawskiego.

Niestety, wojna kulturowa – inwazja ideologii LGBT – nie oszczędza też druhów. Chorągiew Łódzka ZHP promuje poradnik dla drużynowych „Tężnia Ducha”, w którym czytamy: „Nasza organizacja jest otwarta dla wszystkich, (...). Także homo- i biseksualiści mogą być członkami ZHP oraz zdobywać kolejne stopnie i funkcje. To, z kim dana osoba jest w związku, stanowi jej prywatną sprawę – prawa osób homoseksualnych w ZHP są takie same jak osób tworzących związki heteroseksualne”. Zaskoczeni i zaniepokojeni rodzice pytają: skoro jest mowa o homo- i biseksualistach, to oczywiste, że odrzucony jest wzorzec normatywny, którym jest małżeństwo i rodzina – właściwe miejsce aktów seksualnych. Jeżeli skłonności homo- i biseksualne, jak czytamy, to prywatna sprawa, to niech zostanie ich sprawą prywatną i niech nie będzie o tym mowy w materiałach harcerskich. Okazuje się, że od ubiegłego roku w ZHP działa inicjatywa „Harcerstwo dla każdego”, która właśnie pod pozorem promocji otwartości i tolerancji upowszechnia taką propagandę. Na uroczystościach rocznicowych na Wyspie Sobieszewskiej w sierpniu gościem harcerskiej imprezy był Robert Biedroń, w tym samym czasie magazyn „Vogue” opublikował wywiad z biseksualną harcerką – drużynową, która robi coming out i opowiada o swoich preferencjach erotycznych. Nie znam ani jednego rodzica, który domagałby się, aby w harcerstwie ich dzieci były szkolone i „kształtowane” przez osoby homo- i biseksualne. Myślę, że należy poinformować o tym rodziców. Dać im do zrozumienia, że ich dzieciom wciskany jest zaburzony obraz relacji i miłości. Subkultura LGBT kłóci się nie tylko z ideałami harcerstwa, ale jest też sprzeczna z naturą i wartościami chrześcijańskimi. Twórca idei skautingu, Robert Baden-Powell, powiedział: „Jeżeli nasz skauting miałby być bez Boga, to lepiej, żeby go nie było”. 
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl