Już jest! ZWIASTUN filmu z udziałem papieża Franciszka

/ fot. Nick Vivarell/mat.pras.

Dziś przypada piąta rocznica wybrania Franciszka na papieża. „Tam, gdzie mieszka Bóg” to oparta na historiach z Biblii, dedykowana dzieciom opowieść o nadziei, wierze i odwadze - zdradza Graciela Rodriguez, współtwórczyni pierwszego w historii filmu, w którym w obsadzie znalazł się... Ojciec Święty. Film trafi do kin 20 kwietnia.

 

Dokładnie dziś (13 marca) mija 5 lat odkąd Papież Franciszek został wybrany na Ojca Świętego. Przez ten czas wielokrotnie udowadniał, że dzieci stanowią dla niego bardzo ważną część Kościoła. To właśnie z myślą o najmłodszych Papież zdecydował się na historyczne wydarzenie, jakim jest osobisty udział Głowy Kościoła w kinowym filmie fabularnym. 

Na prośbę Franciszka uroczysta premiera filmu odbyła się w Watykanie. "Tam, gdzie mieszka Bóg" to wspólne dzieło światowej sławy psycholog Gracieli Rodriguez oraz reżysera i producenta Charliego Mainardiego, autora reklam dla największych firm i marek. 

Tam, gdzie mieszka Bóg” to pierwszy w historii film z udziałem Papieża. To oparta na historiach z Biblii, dedykowana dzieciom opowieść o nadziei, wierze i odwadze. Podnosząca na duchu, zachęcająca widzów w każdym wieku do poszukiwania Boga w otaczającym świecie i przepięknie sfilmowana w malowniczych plenerach Patagonii. „Nasz film wyrósł z pragnienia Papieża Franciszka, aby przez film przekazać dzieciom wiadomość od Jezusa

- mówi Rodriguez. Film trafi na ekrany 20 kwietnia.

ZWIASTUN:

 

 

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl