Olimpiada Solidarności. Dwie dekady historii

Eliminacje Olimpiady Solidarności z roku 2017 / Centrum Historii Zajezdnia/Ośrodek Pamięć i Przyszłość

15 marca w całej Polsce odbędzie się etap wojewódzki „Olimpiady Solidarności”. Do rywalizacji przystąpi 808 uczestników wyłonionych z ponad 3000 uczniów, którzy zgłosili się do etapu szkolnego konkursu. Egzamin będzie polegał na rozwiązaniu testu z wiedzy historycznej obejmującej lata 1970-1990. We Wrocławiu uczestników konkursu gościć będzie Centrum Historii Zajezdnia.

Z każdego regionu, tylko troje uczniów z najlepszymi wynikami z testu wojewódzkiego zostanie zakwalifikowanych do finału ogólnopolskiego. Od tego momentu będą tworzyć trzyosobowe drużyny wojewódzkie. Laureaci spotkają się najpierw na wizycie studyjnej w Gdańsku, a następnie na finale konkursu w czerwcu w Katowicach. Na zwycięzców Olimpiady Solidarności czekają indeksy uniwersyteckie, stypendia i atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Udział w Olimpiadzie Solidarności biorą uczniowie z klas II liceum i III technikum. Olimpiada Solidarności to obecnie jeden z największych i najbardziej rozpoznawalnych ogólnopolskich konkursów dla uczniów szkół średnich w Polsce. 

Poziom Olimpiady Solidarności jest bardzo wysoki. Uczestnicy, którzy w etapie wojewódzkim osiągną wynik z testu powyżej 50%, mogą być naprawdę zadowoleni. Taki rezultat wskazuje, iż ich wiedza historyczna obejmująca lata 1970-1990 jest naprawdę dobra. Bardzo chcielibyśmy, by zostało to docenione przez przedstawicieli władz samorządowych  oraz  nauczycieli. 

– mówi Danuta Kobzdej, prezes Fundacji Centrum Solidarności, która jest organizatorem i pomysłodawcą „Olimpiady Solidarności”.

Konkurs składa się z trzech etapów: szkolnego, wojewódzkiego i ogólnopolskiego finału. Każdego roku w Olimpiadzie Solidarności bierze udział coraz większa liczba uczestników i szkół.
 

Źródło: Centrum Historii Zajezdnia/Ośrodek Pamięć i Przyszłość

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nitras użala się na niską wypłatę. Zapomniał, co radził Komorowski?

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

"Mój ulubiony dzień. Dzień wypłaty" – takim komentarzem poseł PO, Sławomir Nitras, opatrzył zdjęcie potwierdzenia przelewu na niecałe 2800 zł z Kancelarii Sejmu. Przypomnijmy, że w czerwcu politykowi opozycji totalnej obniżono uposażenie o 50 proc. za uporczywe przerywanie obrad Sejmu.

W czerwcu Prezydium Sejmu postanowiło obniżyć o połowę, na trzy miesiące, uposażenie poselskie Sławomirowi Nitrasowi z Platformy Obywatelskiej - temu samemu, który obecnie jest kandydatem na prezydenta Szczecina. Nitras "naruszył powagę Sejmu", 32 razy przerywając przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego.

Dziś Nitras opublikował potwierdzenie otrzymania przelewu uposażenia poselskiego, przy okazji użalając się na niską wypłatę:

Internauci szybko przypomnieli mu, co niegdyś radził były prezydent Bronisław Komorowski oraz jego żona, Anna:

Inni użytkownicy Twittera przypomnieli mu za to, za ile musi przeżyć większość Polaków:

 

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl