Ta sensacyjna decyzja Trumpa będzie na korzyść Polski. „Pompeo to antyrosyjski jastrząb”

/ Gage Skidmore CC BY-SA 2.0

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

- Nominacja dla Pompeo to kolejna już decyzja personalna Trumpa, która pokazuje, że prezydent USA poważnie traktuje sojusz z Polską. Nieoficjalnie mówiło się bowiem, że Tillerson nie był zwolennikiem tego sojuszu – mówi portalowi niezalezna.pl amerykanista Wiktor Młynarz.

Prezydent USA Donald Trump poinformował dziś na Twitterze o odwołaniu Rexa Tillersona ze stanowiska sekretarza stanu i powołaniu na tę funkcję dotychczasowego szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Mike'a Pompeo.

CZYTAJ WIĘCEJ: PILNE: Sensacyjna decyzja Donalda Trumpa! Zmiana na stanowisku sekretarza stanu USA

Jak zauważa w rozmowie z portalem amerykanista, dziennikarz Działu Świat dziennika „Gazeta Polska Codziennie” Wiktor Młynarz, Rex Tillerson był jedną z najbardziej kontrowersyjnych nominacji Donalda Trumpa. 

Nie tylko z powodu braku jakiegokolwiek doświadczenia w dyplomacji, ale przede wszystkim z powodu swoich dotychczasowych kontaktów z Rosjanami. Jako wysoko postawiony pracownik koncernu ExxonMobil zajmował się interesami swojej firmy w Rosji, a takich rzeczy nie da się załatwiać bez nieformalnych kontaktów z kremlowską elitą. Szczególnie niepokojąca była jego zażyłość z Igorem Sieczinem, obecnym prezesem koncernu państwowego Rosneftu i liderem „siłowików” – potężnej kremlowskiej frakcji związanej z tamtejszymi służbami. Ich dacze były położone obok siebie i panowie często się spotykali, a gdy Sieczin przybył razem z Władimirem Putinem do Nowego Jorku w 2015 r., to właśnie Tillerson ich oprowadzał po mieście

- mówi Młynarz.

Jednak jak zaznacza dziennikarz, jako sekretarz stanu Tillerson nie dał żadnych powodów do zmartwień o prorosyjskość. 

Ale pokazał za to, że jest zwolennikiem kompromisowych rozwiązań, co powodowało częste konflikty z lubiącym radykalne rozwiązania Trumpem. Dodatkowo wiele jego poglądów – na przykład na kwestię Iranu czy porozumień paryskich – było bliższe tym, które promował były prezydent USA Barack Obama niż tym, które wyznawał Trump – a Tillerson nie próbował ich nawet ukrywać

- wyjaśnia amerykanista.

Pompeo to zupełnie inna historia. W Waszyngtonie cieszy się opinią jastrzębia – zwolennika polityki twardej ręki wobec Rosji, Chin czy Korei Północnej. Jest również uznawany za jednego z najbliższych współpracowników Trumpa, dzięki czemu jego nowy departament nie będzie już prowadził polityki w opozycji do Białego Domu.
Pompeo jest również modelowym przykładem twardogłowego Republikanina. Jest bardzo religijny – podczas jednego z wystąpień publicznych powiedział nawet, że jedynym ratunkiem dla świata jest Jezus. Uważa, że aborcja to zło, z którym należy walczyć ze wszystkich sił. I tak dalej. Nominowanie go na tak ważne stanowisko na pewno poprawi stosunki Trumpa z prawym skrzydłem Republikanów, nadszarpnięte ostatnio poparciem prezydenta dla ograniczenia prawa do posiadania broni

- prognozuje Młynarz.

Dziennikarz uważa, że powodów do zmiany na stanowisku szefa amerykańskiej dyplomacji akurat teraz może być wiele.

Od jakiegoś czasu na przykład mówiło się, że Tillerson prosił Trumpa o powstrzymanie się od dymisji do czasu, aż spędzi na stanowisku pełny rok. Moim zdaniem powodem jest jednak Korea Północna. Trump ma się spotkać z Kim Dzong Unem. Jeżeli uda mu się zakończyć trwającą od 70 lat zimną wojnę pomiędzy państwami na Półwyspie Koreańskim i wymóc na Unie rezygnację z atomu, to może być spokojny o reelekcję. Tillerson wygadał się mediom, że uważa, że za wcześnie jeszcze na takie spotkanie. Dodatkowo z wypowiedzi wiceprezydenta USA Mikea Pence'a, samego Trumpa i innych polityków można wywnioskować, że USA mają zamiar zająć wobec Korei twarde stanowisko – a bardziej zdecydowany Pompeo lepiej do tego pasuje niż kompromisowy Tillerson

- zaznacza amerykanista.

Wiktor Młynarz uważa, że z punktu widzenia Polski ta zmiana powinna być przyjęta z optymizmem.

Pompeo to były żołnierz, który spędził koniec lat 80. w Niemczech. Wielu amerykańskich wojskowych bało się wtedy, że Rosjanie próbując powstrzymać upadek ZSRS, ruszą na Zachód – i Pompeo zapewne zdaje sobie sprawę, jak wielkim zagrożeniem może być Rosja i jak ważna w jej powstrzymaniu jest rola państw „frontowych”. Dodatkowo jego konserwatywne poglądy powinny nastawić go przychylnie do Polski, która w USA ma opinię państwa bardzo prawicowego. Oczywiście nie można założyć, że sama nominacja wszystko załatwi za nas – ale jeśli polscy dyplomaci spróbują teraz zacieśnić nasz sojusz z USA, to powinni trafić na przychylne ucho

- uważa dziennikarz „Codziennej”.

Nominacja dla Pompeo to kolejna już decyzja personalna Trumpa, która pokazuje, że prezydent USA poważnie traktuje sojusz z Polską. Nieoficjalnie mówiło się bowiem, że Tillerson nie był zwolennikiem tego sojuszu. Miał uważać, że Polska nie jest aż tak istotna, żeby ryzykować dla niej popsucie stosunków z Rosją i Niemcami. To, jak potraktuję Polskę Pompeo, pokaże dopiero przyszłość, ale patrzę w nią z optymizmem. Zwłaszcza po tym, jak Trump odwołał nie przepadającego za Polską ambasadora i powierzył to stanowisko Georgette Mosbacher – osobie może i mało znanej, ale bardzo wpływowej wśród amerykańskich Republikanów

- podsumowuje Wiktor Młynarz.

 

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Szkoleniowy „Parasol” z terytorialsami

/ mat arch.

3. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej oraz przedstawiciele sztabów kryzysowych samorządów terytorialnych spotkali się, aby odbyć pierwsze pilotażowe szkolenie w ramach programu „Parasol”.

Dwudniowe szkolenie (20-21 czerwca) w ramach programu „Parasol” odbyło się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim oraz na obiektach koszarowych 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego. W warsztatach licznie udział wzięli przedstawiciele zajmujący się na co dzień sprawami zarządzania kryzysowego w urzędach gmin, starostwie rzeszowskim, urzędzie miasta Rzeszowa oraz w urzędzie wojewódzkim na czele z Dyrektorem Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Ponadto swoją obecnością zaszczycili przedstawiciele podkarpackiej policji, żandarmerii wojskowej, żołnierze i pracownicy resortu obrony narodowej Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) oraz 3. Podkarpackiej Brygady.

Uczestnicy podczas szkolenia zostali zapoznani z możliwościami WOT w zakresie wsparcia, jakiego gotowi są udzielić żołnierze służący w szeregach 3.PBOT podczas sytuacji kryzysowych, które mogą wystąpić na terenie Podkarpacia. Podczas Warsztatów poruszono między innymi kwestie wypracowania propozycji rozwiązań zapewniających sprawną koordynację udziału żołnierzy WOT w działaniach na czas klęski żywiołowej w gminach, czy powiatach na terenie całego województwa.

W ramach szkolenia przedstawiona została również dotychczasowa, dobra współpraca podkarpackiej Brygady OT z organami administracji publicznej oraz służbami działającymi na terenie województwa podkarpackiego. Podczas szkolenia zapoznano także przedstawicieli sztabów kryzysowych ze sprzętem jakim dysponuje brygada, by sprawnie i szybko nieść pomoc mieszkańcom w czasie kryzysu lub klęski żywiołowej.

W główną misję „Terytorialsów” działających w stałych rejonach odpowiedzialności formującej się 3. Brygady Obrony Terytorialnej na Podkarpaciu wpisane jest niesienie pomocy i wspieranie społeczności lokalnej. Zatem wykonywanie wyznaczonych zadań w sytuacjach kryzysowych lub klęsk żywiołowych jest naszym nadrzędnym celem. Projekt „Parasol” ma za zadanie skrócić czas użycia żołnierzy WOT oraz usprawnić niesienie pomocy dla lokalnej społeczności, samorządów oraz służb ratowniczych, które potrzebują wsparcia w swoich działaniach podczas kryzysu.

Źródło: 3. BOT / MON

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl