Uroczysta msza na 5. rocznicę pontyfikatu Franciszka. "Papież zachęca, by zaprosić Jezusa do serca"

/ Twitter.com/@EpiskopatNews (screenshot)

Naszą dzisiejszą mszą św. i modlitwą chcemy okazać duchowe, moralne i ludzkie wsparcie Piotrowi naszych czasów - powiedział metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda podczas mszy w Świątyni Opatrzności Bożej, odprawionej dziś w intencji papieża Franciszka. - Papież z mocą przypomina i zachęca, aby Jezusa zaprosić do swojego serca, aby napełnić to serce ogniem Jego miłości, miłości czynnej, miłości poszukującej drugiego człowieka - mówił arcybiskup.

Msza w intencji papieża została odprawiona z okazji piątej rocznicy jego wyboru na Stolicę Piotrową. Przewodniczył jej - z udziałem episkopatu Polski - nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Uczestniczyli w niej m.in. przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce bp Jerzy Samiec i przedstawiciele Cerkwi prawosławnej, a także kawalerowie Zakonu Grobu Bożego.

- Myślę, że ten dzień papieski jest nam bliski. Papież Franciszek jest nam wszystkim dobrze znany. Odwiedził nasz kraj, wziął udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Zgłębiamy jego homilie, wczytujemy się w jego przemówienia i dokumenty

 - mówił w homilii abp Wojda.

- Naszą dzisiejszą celebracją i modlitwą chcemy zatem okazać duchowe, moralne i ludzkie wsparcie Piotrowi naszych czasów. Na jego ramionach spoczywa przecież ogromna odpowiedzialność za Kościół i za wszystkie jego sprawy. Jego najważniejszym zadaniem jest umacnianie w wierze swojej owczarni, którą jesteśmy my wszyscy

 - podkreślił abp Wojda.

Dodał, że ten dzień papieski jest również zachętą do zgłębiania nauczania papieża i lepszego poznawania drogi jaką wytycza Kościołowi.

- Papież w swoim nauczaniu pochyla się i dotyka wielu palących problemów świata, Kościoła i naszego chrześcijańskiego życia

 - powiedział abp Wojda.

Zaznaczył, że choć można by ich wyliczać wiele, to największą troską papieża jest wiara członków Kościoła.

Cała jego posługa ma na celu ożywienie tej wiary i umacnianie w oparciu o Jezusa Chrystusa. Bo kiedy jest żywa życiem Jezusa Chrystusa, wówczas staje się wiarą misyjną, wiarą w drodze

 - ocenił hierarcha.

Podkreślił, że "wiara i misyjność są ze sobą nierozerwalnie związane".

- Wiara się rodzi z głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu i się umacnia, gdy jest przekazywana. Stąd też być człowiekiem wierzącym, chrześcijaninem znaczy być zawsze misjonarzem

 - powiedział w homilii.

W ocenie abp. Wojdy, wielu współczesnych chrześcijan uważa, że ma wiarę.

- Ale - zapytał retorycznie - czy nie jest to wiara na miarę własnych możliwości i własnej woli? Wiara, w której Jezus Chrystus jest akceptowany selektywnie, tzn. na tyle, na ile nie każe mi rezygnować z własnych planów i podjąć drogę życia twardo opartą na fundamencie przykazań, oraz na tyle, na ile zaakceptuje moją wole i nie będzie burzył mojego spokoju i wygodnej egzystencji? Ale czy tak rozumiana wiara jest wiarą, której oczkuje ode mnie Jezus?

 - pytał w homilii metropolita białostocki.

Dodał, wiara wymaga zażyłości z Jezusem.

- Dlatego papież z mocą przypomina i zachęca, aby Go zaprosić do swojego serca, aby napełnić to serce ogniem Jego miłości, miłości czynnej, miłości poszukującej drugiego człowieka, miłości pragnącej dzielić się z innymi największym skarbem, jakim jest dar wiary

 - podkreślił w homilii abp Wojda.

Podkreślił, że ostatnie wskazanie papieża Franciszka jest nader jasne.

- Misjonarzem trzeba być zawsze i w każdej sytuacji, a nie tylko w jakichś szczególnych okolicznościach. Dar wiary otrzymaliśmy od innych, aby się nim dzielić z innymi. Trzeba zatem najpierw rozbudzić na nowo w swoim sercu ducha misyjnego i entuzjazm misyjny. Trzeba zacząć odważnie dawać świadectwo własnej wiary. Trzeba uczyć się dostrzegania potrzeb duchowych innych. Jakże wielu wokół nas żyje w stagnacji duchowej, której symptomami są: zmęczenie duchowe, osłabienie wiary, brak zapału apostolsko-misyjnego, brak entuzjazmu ewangelicznego. To jest pole naszego działania misyjnego. Wnośmy w nie Dobrą Nowinę Jezusa Chrystusa!

 - zaapelował na zakończenie homilii abp Wojda.

Po mszy list skierowany do papieża w imieniu episkopatu odczytał abp Stanisław Gądecki. Episkopat podziękował Franciszkowi "za świadectwo wiary i miłości do Chrystusa" oraz za wezwanie do dawania świadectwa miłosierdzia, które - jak podkreślono - jest dla Kościoła w Polsce zadaniem.

List, który premier Mateusz Morawiecki skierował do papieża Franciszka, odczytał szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. Morawiecki napisał m.in.: "Naród polski darzy Ojca Świętego wielką miłością za otwarte serce na biednych i potrzebujących". Podziękował też za "piękny dar miłosierdzia" oraz za podpisanie dekretów o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego.

Nuncjusz papieski na zakończenie mszy wręczył metropolicie warszawskiemu kard. Kazimierzowi Nyczowi flagę watykańską dla Świątyni Opatrzności Bożej. Podziękował też w imieniu Franciszka za modlitwę w jego intencji.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl