Szwecja chce zakazać szkół wyznaniowych. Najwięcej stracą cenione placówki chrześcijańskie

/ pixabay.com/CC0/Wokandapix

Szkoły wyznaniowe będą w Szwecji zakazane - ogłosił szwedzki rząd. To efekt ujawnionych przez media kontrowersji w szkołach muzułmańskich. Na zmianach mogą jednak stracić uczniowie cenionych szkół chrześcijańskich oraz katolickich.

- Szwedzką szkołą powinni kierować nauczyciele i pedagodzy, a nie księża lub imamowie

 - ocenił socjaldemokratyczny minister ds. administracji publicznej Ardalan Shekarabi.

Pochodzący z Iranu minister wyznał, że sam doświadczył religijnego ucisku w irańskim systemie szkolnictwa.

- Nie mogę pojąć, że pozwoliliśmy na to zjawisko w szwedzkiej szkole. (...) Musimy skupić się na szkole, która szanuje nasze (szwedzkie - PAP) wartości

 - podkreślił Shekarabi.

Wtórowała mu minister ds. szkolnictwa średniego Anna Ekstroem, która przyznała, że problematyczne jest stosowanie reguł przez niezależne szkoły wyznaniowe, a także nadzór nad nimi oraz kontrola ze strony administracji państwowej.

- Znamy przypadki segregacji ze względu na płeć nie tylko na lekcjach, ale także w autobusach. Słyszeliśmy opinie wyrażane przez przedstawicieli szkół o profilu wyznaniowym, które nie powinny mieć miejsca w szwedzkiej szkole

 - podkreśliła Ekstroem.

W ubiegłym roku telewizja TV4 ujawniła nagrany ukrytą kamerą film, na którym widać, jak do autobusu należącego do muzułmańskiej szkoły Al Azhar na przedmieściach Sztokholmu chłopcy wchodzą przednimi drzwiami, a dziewczynki są zmuszane do wejścia tylnymi drzwiami. W klasach uczniowie są separowani ze względu na płeć, a chłopcy uczeni są, by nie podawać ręki kobietom.

Według szwedzkiego rządu istniejące szkoły wyznaniowe będą przekształcane w świeckie.

Na likwidacji szkół wyznaniowych mogą stracić uczniowie innych, niebudzących zastrzeżeń placówek o profilu religijnym - chrześcijańskim oraz katolickim.

Sprzeciw wobec ogłoszonego przez rząd rozwiązania wyraziła szwedzka Rada Chrześcijan, w której zasiadają m.in. biskup ewangelicko-luterańskiego Kościoła Szwecji Antje Jackelen oraz katolicki biskup Sztokholmu kardynał Anders Arborelius. W oświadczeniu opublikowanym we wtorek w gazecie "Svenska Dagbladet" napisano, że na zakazaniu szkół wyznaniowych społeczeństwo może więcej stracić niż zyskać, a chrześcijańskie nauczanie jest nierozerwalnie związane z europejską kulturą i nauką.

Podobnie krytyczne są środowiska chrześcijan prowadzące niezależne szkoły.

- Propozycję rządu uważam za absurdalną. To próba rozwiązania problemu zbyt dużym kalibrem broni

 - twierdzi Magnus Westergard, zarządzający w Uppsali trzema szkołami o profilu chrześcijańskim. Według niego "szkoła chrześcijańska integruje, a nie segreguje", a do placówki uczęszczają także niewierzący.

Chrześcijańskie czy katolickie szkoły w Szwecji są cenione ze względu na dobre wyniki uczniów w nauce oraz obowiązującą w nich dyscyplinę. W wielu z nich przed zajęciami odbywa się wspólna modlitwa. Do niektórych tego typu placówek dziecko trzeba zapisać z kilkuletnim wyprzedzeniem.

W Szwecji istnieje 70 niezależnych szkół wyznaniowych, prowadzonych przez stowarzyszenia lub związki wyznaniowe. Na swoją działalność otrzymują także publiczne dotacje. 80 proc. takich placówek ma profil chrześcijański.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl