O roli sojuszniczego dowództwa NATO

/ CO MON

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, spotkał się dziś z generałem Riccardo Marchio z włoskich sił zbrojnych, dowódcą sojuszniczego Dowództwa Połączonych Sił zlokalizowanego w Brunssum w Holandii.

Głównym zadaniem natowskiego dowództwa jest dowodzenie misją Resolute Support w Afganistanie,  połączonymi formacjami bardzo wysokiej gotowości (VJTF) oraz - od szczytu NATO w Warszawie - siłami wzmocnionej wysuniętej obecności sojuszu (eFP) na wschodniej flance, tj. w Polsce i krajach bałtyckich.

Szef MON podczas spotkania z generałem Marchio' omówił dotychczasowe wysiłki NATO zmierzające do pełnej ochrony członków Paktu na wschodniej ścianie. Mariusz Błaszczak podziękował  za zaangażowanie dowództwa w Brunssum w osiągnięcie pełnej gotowości stacjonujących w naszym kraju wielonarodowych wojsk sojuszniczych.

JFC Brunssum, podległe pod Sojusznicze Dowództwo ds. Operacji (ACO) w Mons w Belgii - jedno z dwóch strategicznych dowództw NATO – obecnie posiada w Polsce dwa sojusznicze dowództwa, które kierują operacjami VJTF i eFP w naszym regionie: Wielonarodowy Korpus Północ - Wschód w Szczecinie oraz Wielonarodową Dywizję Północ - Wschód w Elblągu.

Konieczność ścisłej współpracy  wielonarodowych dowództw w Polsce z połączonym dowództwem w Brunssum podkreślił zarówno szef MON, jak i generał Marchio'. Zdaniem ministra Mariusza Błaszczaka, reforma struktury dowodzenia NATO będzie jednym z głównych obszarów omawianych na lipcowym szczycie NATO w Belgii. Szef MON zaznaczył, że Polsce zależy na kontynuowaniu na terenie naszego kraju wielonarodowych ćwiczeń wojskowych z udziałem sił sojuszniczych, jak i na udziale polskich żołnierzy w ćwiczeniach innych członków NATO. Omówiono przy tym przygotowania do ćwiczenia Anakonda - 18, które zostanie przeprowadzone w Polsce w drugiej połowie 2018 roku.

Generał Marchio' złożył na ręce ministra Mariusza Błaszczaka podziękowania za służbę polskich żołnierzy w strukturach i na misjach NATO. Włoski generał docenił zaangażowanie i profesjonalizm Polaków.

Źródło: CO MON

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Spięcie na linii Juncker-Timmermans? Jest reakcja Komisji Europejskiej i specjalne oświadczenie

/ fot. Dutch Government/Valerie Kuypers; flickr.com/EU 2016 NL/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

- Doniesienia medialne wskazujące, że wiceszef KE Frans Timmermans i szef KE Jean-Claude Juncker nie są zgodni w sprawie działań dot. Polski, są nieprawdziwe - napisała wieczorem w oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka KE Mina Andreeva

- Doniesienie prasowe wskazujące, że wiceszef KE Frans Timmermans i szef KE Jean-Claude Juncker różnią się w sprawie Polski, są nieprawdziwe. Mają takie samo zdanie, a komisarze całkowicie popierają Timmermansa, kiedy podejmuje on decyzje o kolejnym kroku względem Polski

 - napisała Andreeva.

Mimo nieoficjalnych zapowiedzi Komisja Europejska nie podjęła wczoraj decyzji o skierowaniu skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z przepisami dotyczącymi Sądu Najwyższego.

Brak decyzji wywołał konsternację wśród polskich i zagranicznych dziennikarzy w Brukseli, którzy wskazywali, że w poniedziałek KE oficjalnie zapowiedziała, iż na środowym posiedzeniu kolegium zostaną podjęte dwie decyzje dotyczące naruszenia prawa.

Jedna z nich - jak podawały źródła w Brukseli - miała dotyczyć skierowania sprawy przeciwko Polsce do Trybunału. Choć jeszcze w środę rano źródła informowały o szczegółach dotyczących skargi, po posiedzeniu komisarzy pracownikom KE zakazano udzielania jakichkolwiek nieoficjalnych informacji na ten temat.

Rzecznik KE Alexander Winterstein nie chciał jednak na wczorajszej konferencji prasowej zdradzić żadnych szczegółów na ten temat, choć przyznał jednak, że komisarze rozmawiali o "trwających procedurach naruszeniowych".

- Kolegium nie podjęło żadnych decyzji w obszarze naruszenia prawa UE

 - powiedział. KE nie wyjaśniła na konferencji, czy propozycja jej wiceszefa, by pójść dalej z procedurą, została odrzucona.

Część mediów zaczęło jednak spekulować, że powodem braku decyzji może być m.in odmienne zdanie w KE na temat tego, czy należy złożyć skargę do Trybunału (TSUE) wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym, wobec której toczy się procedura w KE. Już wcześniej w polskich, jak i zagranicznych mediach ukazały się artykuły, w których sugerowano, że Timmermans chce eskalacji sporu z Polską, gdy tymczasem Juncker chciałby jego załagodzenia.

Sprawę braku decyzji o skierowaniu sprawy przeciwko Polsce do TSUE poruszył na Twitterze w środę wieczorem jeden z zagranicznych dziennikarzy, pytając o tę kwestię sekretarza generalnego KE Martina Selmayra.

Selmayr odpisał mu w odpowiedzi, że "Komisja może podejmować decyzje (ws. kolejnego kroku wobec Polski) przez 7 dni w tygodniu".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl