Po Grecji będą Włochy?

Strefa euro powoli zapomina o niedawnym kryzysie, który doprowadził do katastrofy finansowej i społecznej w Grecji oraz bardzo trudnej sytuacji w Hiszpanii i Portugalii. Wzrost PKB w 2017 r. w strefie euro wyniósł 2,3 proc., co może nie jest imponujące, ale i tak jest najlepszym wynikiem od ponad 10 lat. Strukturalne napięcia wynikające z konstrukcji wspólnej waluty odeszły nieco w cień i już nie rzucają się tak w oczy. Jednak nie zniknęły całkowicie, o czym Europa niedługo znów może się boleśnie przekonać.

Murowanym kandydatem do wybuchu problemów społecznych na tle ekonomicznym wydają się Włochy. Pełzający wzrost PKB na Półwyspie Apenińskim, na poziomie 1,5 proc., jest stanowczo zbyt niski, by rozładować tlące się napięcia. 11-procentowe bezrobocie i brak perspektyw dla wielu młodych ludzi wraz z gigantycznym długiem publicznym na poziomie 132 proc. PKB stanowią mieszankę wybuchową. Jest coraz więcej dowodów na to, że bez wyjścia ze strefy euro Włochy nie będą w stanie odzyskać konkurencyjności. Włochy to gospodarka wielokrotnie potężniejsza niż grecka (wartość PKB jak 9 do 1), zatem ewentualną zapaść tego kraju Europa odczuje znacznie boleśniej niż kryzys grecki.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kultura, głupcze!

Agnieszka Holland zdefiniowała program opozycji: „Żeby było tak, jak było”. Trójka skwapliwie realizuje ten postulat.

W prawicowych tygodnikach ukazała się całostronicowa reklama Trójki Polskiego Radia z hasłem „Muzykami nie jesteśmy, ale gramy najlepiej w Polsce”. Od reklamy trudno oczekiwać prawdomówności, ale uważne odczytanie przekazu dostarcza sporo wiedzy nie tylko o produkcie. Więcej dowiadujemy się o polityce firmy i aspiracjach zarządu. Dlatego warto tak spojrzeć na tę reklamę. Muzyka w Trójce zapewne wyróżnia się na tle sieczki komercyjnych rozgłośni, ale próba wmówienia nam, że to, co słyszymy na trzeciej antenie PR, to jakaś specjalna jakość, jest kpiną z wrażliwości i inteligencji Polaków. Antena jest zdominowana przez zagraniczną playlistę i choć dyrekcja powołuje się na statystyki, nadal w porze najlepszej słuchalności nadreprezentacja anglojęzycznej produkcji jest faktem. Ponadto pasmo wypełniają autorskie audycje „kultowych redaktorów” – ekspertów od muzyki młodzieżowej (zbliżających się do siedemdziesiątki), którzy zwykle grają po angielsku. Publiczny nadawca udostępnia zatem przestrzeń, na której polska fonografia przegrywa z produkcjami zagranicznych koncernów. Na reklamowym zdjęciu widzimy doborowe towarzystwo, te same twarze, które od wielu lat (niektóre od stanu wojennego) określają „tonację” Trójki. Po trzech latach dobrej zmiany (lub – jak się wmawia Polakom – od momentu „zawłaszczenia mediów publicznych”) powodem do dumy i wizytówką władz Polskiego Radia jest zestaw autorów odziedziczonych po poprzednikach, częściowo jeszcze po PRL. Zmiana pasm publicystycznych to nie wszystko. O wiele groźniejsza wojna toczy się w obszarze kultury. W tym kontekście wyrzucenie z Trójki tych, którzy od 2016 r. próbowali ją porządkować i zmieniać (Adam Hlebowicz, Sylwia Krasnodębska), jest jakimś niezrozumiałym posunięciem. Politykę personalną stacji trudno też tłumaczyć troską o słuchalność, ponieważ wyniki są raczej mierne.

Agnieszka Holland zdefiniowała program opozycji: „Żeby było tak, jak było”. Trójka nie tylko skwapliwie realizuje ten postulat, ale jeszcze się tym chwali. 
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl