Warszawska Opera Kameralna: To będzie historyczne uprowadzenie

Alicja Węgorzewska, dyrektor artystyczna WOK / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Warszawska Opera Kameralna nie zwalnia tempa. 20 kwietnia premiera słynnego „Uprowadzenia z seraju” Wolfganga Amadeusza Mozarta w reżyserii Jurija Aleksandrowa, dyrektora opery kameralnej w Sankt-Petersburgu. – Zdecydowałem się na współpracę z Warszawską Operą Kameralną, bo w tym teatrze muzyka jest na najwyższym poziomie – mówi „Codziennej” rosyjski reżyser.

Żadne honoraria nie zmuszą artystów do tego, by odkryli swoją duszę. A jeśli się to uda, to jest to największy sukces

– odpowiada na nasze pytanie Aleksandrow.

Zdążyłem się przekonać, że polska publiczność jest bardzo inteligentna. Przychodzi tu dla muzyki, a muzyka w Warszawskiej Operze Kameralnej jest na najwyższym poziomie

– dodaje reżyser.

Nie tylko współpraca z Rosjaninem wyróżnia inscenizację, która wejdzie do repertuaru teatru 20 kwietnia. Podczas czwartkowej konferencji prasowej Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektor opery, z dumą opowiadała o scenografii i kostiumach do spektaklu. Odpowiedzialny za nie Paweł Dobrzycki przyznał, że niewielu jest dyrektorów teatrów, którzy wysyłają swoich charakteryzatorów po materiały do… Stambułu.

Na słynnym tureckim targu zdobyliśmy coś, co jest nieosiągalne u nas. Technikami sprzed kilku stuleci są tworzone materiały, które można kupić tylko tam. To niezwykłe doświadczenie: próbować patrzeć na turecką kulturę niejako oczami Mozarta. Staramy się, by świat Mozartowski spotkał się z tym wyśnionym przez niego światem tureckim. Chcemy, by Orient w naszym „Uprowadzeniu z seraju” był taki, jak go sobie wyobrażał kompozytor

– mówił Dobrzycki. Przy pracy nad kostiumami i scenografią Dobrzycki podjął współpracę z artystami tworzącymi hollywoodzkie hity takie jak „Troja” czy „Piraci z Karaibów”.

Dyrygent Marcin Sompoliński nie krył zachwytu, że w Polsce w końcu można zagrać Mozarta na instrumentach historycznych. Orkiestrą wykonującą muzykę mistrza będzie oczywiście Zespół Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej. 

Cieszę się, że mogę dotrzymać słowa. Idziemy bowiem śladami Stefana Sutkowskiego [zmarły przed rokiem były dyrektor ­WOK-u]. A dzięki naszej wspólnej pracy zanotowaliśmy wzrost pojawiającej się w naszych progach publiczności. Z 14 tys. w 2016 r., do 27 tys. w 2017 r.

– mówiła Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektor artystyczna WOK-u.

Akcja „Uprowadzenia z seraju” rozgrywa się w XVI w. w Seraju – pałacu tureckiego baszy Selima. Przybywa tam szlachcic Belmonte, aby odszukać porwaną przez piratów swoją narzeczoną Konstancję. Prapremiera opery odbyła się w 1782 r. w Wiedniu. Mozart miał wtedy 26 lat.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

No nieźle! Biedroń sam mianował się liderem opozycji. Bo "przecież nie Schetyna, ani Tusk"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji - wyznał w wywiadzie dla "Super Expressu" prezydent Słupska Robert Biedroń. Sęk w tym, że owym liderem mianował się sam. Nawet wymyślił już nową partię, którą chciałby założyć, by "zjednoczyć opozycję w walce przeciw PiS". Ciekawe, co na to Grzegorz Schetyna i reszta?

W sondażu, w którym typowano kandydata na prezydenta Polski, wykonanym na zlecenie "Super Expressu" Biedroń zajął trzecią pozycję - z niezbyt porywającym wynikiem na poziomie 19 procent. Jakimś cudem doszedł jednak do wniosku, że czyni go to... liderem całej opozycji.

Co do sondażu dla "Super Expressu", to bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji

- stwierdził prezydent Słupska.

Na pytanie, czy stanie na czele opozycji odpowiedział bez zawahania.

Tak, przecież liderem nie jest dziś ani Schetyna, ani Tusk, ani nikt inny. To pokazują sondaże

- powiedział pewny siebie.

Dodał, że chciałby założyć nową partię o nazwie "Polska", która jednoczyłaby wszystkie partie przeciwne rządom Prawa i Sprawiedliwości, by z nim walczyć. Zaprosił nawet do rozmów "Schetynę, Katarzynę Lubnauer, Ryszarda Petru i innych".

Internauci przecierają oczy ze zdumienia...

 

Źródło: se.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl