Nosowska "powiększyła usta". Jej żart pokochali internauci!

/ fot. screen instagram.com/nosowska.official

Katarzyna Nosowska, wokalistka i wieloletnia frontwoman zespołu Hey robi od kilku miesięcy furorę na Instagramie, gdzie nagrywa zabawne filmiki. Niedawno umieściła tam "poradnik", jak szybko i bezboleśnie powiększyć kobiece usta. Filmik szybko obiegł sieć, a internauci docenili poczucie humoru Nosowskiej.

Pamiętajcie, że im pełniejsze usta, tym mężczyzna spodziewa się większych uciech

- kpi Nosowska, nakładając na wargi kolejną warstwę szminki. Wokalistka od jakiegoś czasu publikuje na Instagramie krótkie, satyryczne filmiki. Ten niecodzienny "poradnik", w którym Nosowska parodiuje modowe vlogerki, wyjątkowo szybko obiegł sieć i podbił serca internautów:

Jesteś mistrzynią!

- napisała pod nagraniem jedna z fanek. 

 

Odc.4

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Kasia Nosowska zasłynęła już serią filmików pt.  "A ja żem jej powiedziała", a kilka tygodni hitem internetu stał się zaproponowany przez wokalistkę "trening" wyśmiewający przesadną troskę o "zdrowy styl życia", do którego Nosowska zaprosiła m.in. Agatę Kuleszę i Dawida Podsiadłę.

 

I znów środa! Wspaniałej! #ajazemjejpowiedziala #ordinarofobia

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

 

Fat andHappy #fatandhappy #fatness #agatakulesza #dawidpodsiadło @dylanwishop #nosowska

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

 

Źródło: niezalezna.pl, instagram.com/nosowska.official


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Spięcie na linii Juncker-Timmermans? Jest reakcja Komisji Europejskiej i specjalne oświadczenie

/ fot. Dutch Government/Valerie Kuypers; flickr.com/EU 2016 NL/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

- Doniesienia medialne wskazujące, że wiceszef KE Frans Timmermans i szef KE Jean-Claude Juncker nie są zgodni w sprawie działań dot. Polski, są nieprawdziwe - napisała wieczorem w oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka KE Mina Andreeva

- Doniesienie prasowe wskazujące, że wiceszef KE Frans Timmermans i szef KE Jean-Claude Juncker różnią się w sprawie Polski, są nieprawdziwe. Mają takie samo zdanie, a komisarze całkowicie popierają Timmermansa, kiedy podejmuje on decyzje o kolejnym kroku względem Polski

 - napisała Andreeva.

Mimo nieoficjalnych zapowiedzi Komisja Europejska nie podjęła wczoraj decyzji o skierowaniu skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z przepisami dotyczącymi Sądu Najwyższego.

Brak decyzji wywołał konsternację wśród polskich i zagranicznych dziennikarzy w Brukseli, którzy wskazywali, że w poniedziałek KE oficjalnie zapowiedziała, iż na środowym posiedzeniu kolegium zostaną podjęte dwie decyzje dotyczące naruszenia prawa.

Jedna z nich - jak podawały źródła w Brukseli - miała dotyczyć skierowania sprawy przeciwko Polsce do Trybunału. Choć jeszcze w środę rano źródła informowały o szczegółach dotyczących skargi, po posiedzeniu komisarzy pracownikom KE zakazano udzielania jakichkolwiek nieoficjalnych informacji na ten temat.

Rzecznik KE Alexander Winterstein nie chciał jednak na wczorajszej konferencji prasowej zdradzić żadnych szczegółów na ten temat, choć przyznał jednak, że komisarze rozmawiali o "trwających procedurach naruszeniowych".

- Kolegium nie podjęło żadnych decyzji w obszarze naruszenia prawa UE

 - powiedział. KE nie wyjaśniła na konferencji, czy propozycja jej wiceszefa, by pójść dalej z procedurą, została odrzucona.

Część mediów zaczęło jednak spekulować, że powodem braku decyzji może być m.in odmienne zdanie w KE na temat tego, czy należy złożyć skargę do Trybunału (TSUE) wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym, wobec której toczy się procedura w KE. Już wcześniej w polskich, jak i zagranicznych mediach ukazały się artykuły, w których sugerowano, że Timmermans chce eskalacji sporu z Polską, gdy tymczasem Juncker chciałby jego załagodzenia.

Sprawę braku decyzji o skierowaniu sprawy przeciwko Polsce do TSUE poruszył na Twitterze w środę wieczorem jeden z zagranicznych dziennikarzy, pytając o tę kwestię sekretarza generalnego KE Martina Selmayra.

Selmayr odpisał mu w odpowiedzi, że "Komisja może podejmować decyzje (ws. kolejnego kroku wobec Polski) przez 7 dni w tygodniu".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl