Więcej polskiej muzyki w radiu? Liroy złożył w Sejmie projekt

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Poseł (a w życiu prywatnym również muzyk) Piotr Liroy-Marzec złożył w Sejmie projekt zakładający zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji. Poprawki mają na celu zwiększenie udziału polskich twórców w ofercie radiowej. Pomysł Liroya entuzjastycznie przyjęty przez muzyków krytykują dyrektorzy stacji.

Chcemy powrócić do momentu, w którym będzie można mówić o wolnej konkurencji na rynku muzycznym 

- tłumaczy Piotr Liroy-Marzec  w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl. 

Według zaproponowanych przez niego zmian, aż 50 % muzycznej oferty rozgłośni radiowych miałyby stanowić utwory polskich muzyków. Obecnie minimalny udział wynosi 33 % całej oferty muzycznej nadawcy.

Pomysł byłego posła Kukiz'15 (obecnie niezrzeszonego) entuzjastycznie przyjęło środowisko twórców. 

Mówię i piszę o tym od lat

- napisał na Facebooku Piotr Iwicki, dziennikarz muzyczny związany z "Gazetą Polską Codziennie" i rzecznik prasowy Warszawskiej Opery Kameralnej.

Mniej entuzjazmu wykazali dyrektorzy stacji radiowych, którzy w zaproponowanych zmianach zamiast pożytku widzą zagrożenie:

Zaostrzanie już istniejących zapisów, regulujących tę kwestię w wystarczający sposób, nie jest konieczne. Może to niestety przynieść więcej szkody niż pożytku 
 

- mówi szef muzyczny Meloradia

Jego zdanie podziela Zbigniew Zegler, dyrektor muzyczny Radia ZET, który w rozmowie z portalem stwierdził:

Przeforsowanie propozycji posła Liroya-Marca przyniesie korzyść przede wszystkim YouTube'owi i serwisom streamingowym, gdzie nikt nie narzuca, czego użytkownik ma słuchać.

A jakie jest Wasze zdanie? Chcielibyście, by w radiu częściej leciały polskie piosenki? A może obecne regulacje w tej sprawie uważacie za wystarczające? Zachęcamy do zagłosowania w sondzie! 

Źródło: wirtualnemedia.pl, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Szach-mat! Ile razy Scheuring-Wielgus zabierała w Sejmie głos ws. niepełnosprawnych? Pewnie się domyślacie

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Posłanka Nowoczesnej - która niedawno sama stwierdziła, że z tą partią "jest coś nie tak" - robi aferę w Sejmie i na siłę jątrzy podgrzewając atmosferę wokół protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Jak dzisiejsze zaangażowanie Joanny Scheuring-Wielgus w sprawy cierpiących bliźnich przekłada się na jej wystąpienia poselskie? Sprawdziliśmy...

Joanna Scheuring-Wielgus, która na początku marca stwierdziła bez ogródek, że sondaże pokazują, iż z Nowoczesną „coś jest nie tak”, stała się bardzo aktywna w kwestii osób niepełnosprawnych.

Na jej profilu na Twitterze, obok podawanych wpisów swoich partyjnych kolegów, czytamy: 

Tak nagłe zainteresowanie losem niepełnosprawnych nie uszło uwadze internautów. Jeden z nich postawił proste pytanie:

Sprawdziliśmy. Podczas 190. wystąpień sejmowych, jakie Scheuring-Wielgus wygłosiła na sali plenarnej Sejmu, nie znaleźliśmy ani jednego, które dotyczyłoby osób niepełnosprawnych.

Bardzo za to bliskie sercu pani poseł były efekty "polityki PiS polegającej na milczącej akceptacji dyskryminowania ludzi ze względu na wyznanie, pochodzenie, język, kolor skóry oraz wyznawane wartości" , rzekoma mowa nienawiści, jaką ma się jej zdaniem posługiwać cały PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, czy... rzeka Wisła.

Jest to bardzo mi bliska rzeka. Jest ona najdłuższą w Polsce, ale też najdłuższą nieregulowaną rzeką w Europie, co czyni ją bardzo unikatową w skali całego tak naprawdę kontynentu europejskiego

Co o aktywności poseł Nowoczesnej sądzą internauci? 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl