Podczas spotkania wspólnoty muzułmańskiej okryto nagą rzeźbę. Sytuacja wywołała kontrowersje

Cairo Montenotte / Di adirricor, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=53494292

Burzę we Włoszech wywołało przykrycie tkaniną rzeźby Epaminondasa, wojskowego i polityka z Teb w gmachu, gdzie odbyło się spotkanie wspólnoty muzułmańskiej. Protestuje prawica, a organizacja konsumencka uważa, że wyrządzono szkody wizerunkowi Włoch na świecie.

Marmurową rzeźbę włoskiego artysty z XIX wieku częściowo przykryto czerwonym materiałem, a obraz przedstawiający kobietę z odsłoniętymi plecami przewieszono w inne miejsce w teatrze w miejscowości Cairo Montenotte w Ligurii, na północy kraju, w związku z odbywającą się w jego gmachu konferencją na temat dialogu międzyreligijnego. Zorganizowała ją włoska federacja wspólnot muzułmańskich.

Gdy lokalna prasa opublikowała zdjęcie zakrytej od pasa w dół figury, doszło do polemiki w całych Włoszech. Oburzenie wyraził konserwator zabytków, który odnowił rzeźbę.

Lider prawicowej Ligi i jej kandydat na premiera Matteo Salvini zamieścił na Twitterze fotografię razem z pytaniem: "Czy tylko mnie wydaje się, że to szaleństwo?".

Przedstawiciel wspólnoty muzułmańskiej z Ligurii Chams Eddine Lahcen oświadczył, że nie ma mowy o żadnej cenzurze.

- To ja przykryłem statuę, ale tylko z powodu wymogów ceremonialnych i jedynie na kilka godzin

- wyjaśnił.

"Nasz islam jest umiarkowany, a ta polemika nas rani" - dodał.

Również burmistrz Cairo Montenotte, Paolo Lambertini zapewnił, że doszło do nieporozumienia. "Wspólnota islamska wynajęła salę na wydarzenie promujące integrację" - zapewnił.

- Jeśli po to, by krzewić debatę kulturową trzeba przykrywać dzieła sztuki, znaczy to, że nie chce się dialogu

 - oświadczył deputowany partii Forza Italia Luca Squeri.

Organizacja obrony praw konsumentów Codacons w wydanym komunikacie podkreśliła:

"To wyrządzenie szkody wizerunkowi Włoch na świecie i bezmyślne upokorzenie dziedzictwa kulturalnego naszego kraju".

"Po raz kolejny - dodano w nocie - dzieła sztuki zostają ocenzurowane w imię absurdalnych i niezrozumiałych wymogów ceremonialnych".

Stowarzyszenie przypomniało, że w 2016 roku w związku z wizytą prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego w Muzeach Kapitolińskich w Rzymie całkowicie zasłonięto antyczne rzeźby z elementami nagości. Również wtedy wywołało to oburzenie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

W USA rodzi się coraz mniej dzieci. Wśród głównych powodów - czynniki finansowe

/ pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

Amerykański dziennik „The New York Times” opublikował wyniki sondażu nt. tego, dlaczego w Stanach Zjednoczonych od kilku lat spada liczba urodzeń. Blisko 70 proc. ankietowanych odpowiedziało, że główną przyczyną jest fakt, że „wychowanie dziecka jest zbyt kosztowna”.

W badaniach, przeprowadzonych na zlecenie nowojorskiego dziennika przez ośrodek badawczy Morning Consult, zapytano młodych rodziców o powody, dla których mają mniej dzieci, niż by chcieli. To pytanie zadano 1858 mężczyznom i kobietom w wieku 20-45 lat. Najczęściej podawane przez nich odpowiedzi dotyczyły kwestii ekonomicznych: „wychowanie dziecka jest zbyt kosztowne” (64 proc.), „chcę mieć więcej czasu dla dzieci, które już mam” (54 proc.), martwię się o finanse (49 proc.), „nie mogę pozwolić sobie na więcej dzieci” (44 proc.), „wstrzymuję się ze względu na niestabilność finansową” (43 proc).

W tej samej grupie badanych znaleźli się też respondenci, którzy przyznali, że w ogóle nie mają dzieci i nie chcą, albo nie są pewni, czy chcą je mieć. Oto najczęściej podawane przez nich argumenty: chęć posiadania czasu wolnego (36 proc), brak partnera (34 proc), brak możliwości finansowych wychowania dziecka (31 proc), brak chęci posiadania dziecka (30 proc).

W Stanach Zjednoczonych liczba urodzeń spada od 2008 r., tj. od czasu tzw. „wielkiej recesji”. W 2017 r. wskaźnik dzietności w USA osiągnął najniższy poziom od 1987 r. Dla 1000 kobiet w wieku rozrodczym (tj. między 15 a 44 rokiem życia), wynosił on 60,2. Oznacza to, że w 2017 r. w Stanach Zjednoczonych urodziło się 0,5 mln dzieci mniej, niż w 2007 r., pomimo, że liczba kobiet w wieku rozrodczym wzrosła.

Źródło: NYT/KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl