Gdański Marsz Pileckiego 2018

/ arch.

„Trzeba dać świadectwo” - pod tym hasłem już po raz czwarty przejdzie Gdański Marsz Pileckiego. 13 maja ulicami śródmieścia maszerować będą patrioci, którzy uczczą tym samym pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego, jednego z najodważniejszych Polaków XX wieku.

“Jak wynika z zeszłorocznych sondaży, około 66 proc. Polaków wciąż nie wie, kim był Rotmistrz Pilecki. Chcemy, żeby świadectwo, jakie dał nam swoim życiem dotarło do jak największej liczby odbiorców, dlatego już teraz zachęcamy do przyłączenia się do naszego gdańskiego marszu“

- mówi Mateusz Marcinkiewicz, koordynator Marszu. Jednym ze sposobów dotarcia do najmłodszych, jakie stosuje stowarzyszanie KoLiber, jest organizacja konkursu pt. „Bohaterstwo dzisiaj. Jak rozumiesz współczesne przejawy bohaterstwa w codziennym życiu?”, w którym uczniowie trójmiejskich szkół, przy pomocy różnych kreatywnych form zarówno plastycznych jak i językowych mają możliwość przestawienia swojej interpretacji bohaterstwa.

Rotmistrz Witold Pilecki zasłynął podczas II Wojny Światowej, kiedy to dobrowolnie trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie stworzył ruch oporu oraz raport o holokauście. Uciekł, gdy zagroziła mu dekonspiracja. Był powstańcem warszawskim, walczył u boku gen. Andersa. Po wojnie tworzył w Polsce komórkę wywiadowczą informującą o działaniach sowieckich. Został złapany przez komunistów, którzy po okrutnych torturach i pokazowym procesie skazali go na karę śmierci. Wyrok na jednym z najbardziej walecznych i oddanych ojczyźnie rotmistrzu wykonano w więzieniu mokotowskim. Pilecki zmarł 25 maja 1948 r.

Inicjatywy związane z przywracaniem pamięci o niezłomnych żołnierzach polskiego podziemia przybliżyły wielu Polakom sylwetkę rotmistrza, wielkiego rodaka, który w swoim życiu kierował się dewizą Bóg, Honor, Ojczyzna. Najdroższą sercu rodzinę uczył znaczenia patriotyzmu i wolności. Podobnie będzie też 13 maja na gdańskim śródmieściu. Marsz zainauguruje o godz. 11 msza święta w Bazylice św. Brygidy. Następnie uczestnicy przemaszerują spod pomnika ks. Prałata Henryka Jankowskiego ulicami Starego Miasta. Marsz zakończy się pod pomnikiem „Tym co za polskość Gdańska” przy ulicy Podwale Staromiejskie.

Marsz Pileckiego  jest starannie przygotowywanym przedsięwzięciem. W zeszłorocznej edycji marszu wzięło udział ok. 500 osób. Więcej informacji na temat Gdańskiego Marszu Pileckiego można uzyskać na stronie wydarzenia w serwisie Facebook. Do zobaczenia 13 maja!

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Prokurator przesłuchany w sprawie Tomasza Komendy

Tomasz Komenda zostal uniewinniony w sprawie gwaltu i zabojstwa po 18 latach spedzonych w wiezieniu w Strzelinie. / Ignac Glowacki/Gazeta Polska

W łódzkiej prokuraturze okręgowej, która prowadzi śledztwo ws. nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko Tomaszowi Komendzie, przesłuchano dzisiaj w charakterze świadka jednego z prokuratorów, który przed laty pracował we wrocławskiej Prokuraturze Okręgowej. Mężczyzna już w 2010 roku był informowany o wątpliwościach co do słuszności skazania Tomasza Komendy.

O przesłuchaniu śledczego poinformowało radio RMF FM. Według radia mężczyzna już w 2010 roku był informowany o wątpliwościach co do słuszności skazania Tomasza Komendy.

Informacje te miał mu wielokrotnie przekazywać prokurator Bartosz Biernat, który w latach 2010-2011, wykonywał w sprawie zabójstwa i zgwałcenia 15-latki czynności oraz negował zasadność oskarżenia i skazania Komendy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania powiedział radiu RMF FM, że śledczy „chcieli w tym zakresie uzyskać jak najbardziej precyzyjne informacje” i to właśnie na celu miało dzisiejsze przesłuchanie.

Do zabójstwa i zgwałcenia małoletniej doszło 31 grudnia 1996 roku. O dokonanie tych czynów oskarżono Tomasza Komendę, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia. Mężczyzna odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia.

Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Śledztwo ws. nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko Tomaszowi Komendzie przekazano łódzkiej prokuraturze okręgowej. Ustala ona, czy nie dochodziło do tworzenia fałszywych dowodów, które ukierunkowywałyby postępowanie przeciwko osobie niewinnej, bądź zatajania dowodów niewinności. Sprawa badana jest także pod kątem ewentualnego poplecznictwa i bezprawnego pozbawienia mężczyzny wolności.

W prowadzonym postępowaniu przesłuchano już m.in. Tomasza Komendę, jego matkę, ojczyma oraz dwóch braci. W złożonych zeznaniach potwierdzają, że w czasie kiedy doszło do zabójstwa 15–latki, Tomasz Komenda był w domu. Śledczy przesłuchali również dwóch policjantów pracujących przy sprawie zabójstwa sprzed lat oraz prokuratora Biernata.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl