Przepraszamy

Chciałbym jeszcze raz wrócić do 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Robię to ze względu na wciąż napływające mejle od rozgoryczonych członków klubów „Gazety Polskiej”, ale i od zwykłych uczestników uroczystości, którzy chcieli jak co roku, jak co miesiąc uczcić ofiary tragedii.

Piszę „chcieli”, bo większości z nich nie dane było uczestniczyć w uroczystościach. Nie wzięli w niej udziału z jednego powodu: nie mogli wejść na plac Piłsudskiego. I od razu zastrzegam, za tę sytuację nie odpowiada nikt ze środowiska klubów „GP”. My zrobiliśmy to, czego od nas wymagano. Według list i ponumerowanych identyfikatorów każdy powinien bez problemu dostać się na uroczystości. Niestety z przykrością muszę przyznać, że tak się nie stało. Ktoś (kto?) zepsuł wszystko, co można było zepsuć. I nie mam na myśli wicepremiera Piotra Glińskiego, który pomagał nam jak mógł. Jednak ktoś zdecydował o tym, że te dziesiątki tysięcy ludzi zmuszono do szczegółowej kontroli i przejścia przez dwie (!) czynne bramki. Przecież z góry było wiadomo, że jest to niemożliwe. My wszystkich Państwa jeszcze raz przepraszamy. Może ci, którzy do tej sytuacji doprowadzili, też zdobędą się na przeprosiny.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nie tylko Gruzja

Powszechna sympatia do śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na zachodnim Kaukazie jest w Polsce znana, jednak niewielu wie, że w Mołdawii Polacy także mają ważne miejsce w świadomości społecznej. W Kiszyniowie jest nie tylko pomnik, popiersie Józefa Piłsudskiego, zwanego tam „przyjacielem Besarabii” (Mołdawii), lecz także ulica Lecha Kaczyńskiego, przy której znajdują się biblioteka polska i tablica poświęcona prezydentowi.

Ludzie, słysząc, skąd jestem, mieli takie oto skojarzenia: Solidarność i Lech Kaczyński, a także Katyń i katastrofa smoleńska. Ci obywatele Mołdawii, którzy sympatyzują z Zachodem, a nie z Rosją, gdy mówią „Lech Kaczyński”, na jednym oddechu dodają, „którego wam Rosjanie zamordowali w Smoleńsku”. W tym małym kraju bardzo ongiś oglądali się za naszym prezydentem. Ich pamięć to nasza odpowiedzialność. Tam nadal liczą na Polskę.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl