Przewoził imigrantów. Dostał dożywocie

/ Jason Morrison/freeimages.com

Kierowca ciężarówki przewożącej w ubiegłym roku nielegalnych imigrantów do USA, których 10 zmarło z powodu upału, został skazany na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie.

61-letni James Matthew Bradley Jr. został uznany w październiku ubiegłego roku za winnego nielegalnego transportowania imigrantów dla korzyści finansowej ze skutkiem śmiertelnym oraz zmowy w celu nielegalnego transportowania imigrantów, również ze skutkiem śmiertelnym.

23 lipca 2017 roku w ciężarówce zaparkowanej przed supermarketem Walmart w San Antonio, 240 km od granicy z Meksykiem, znaleziono 39 imigrantów, głównie z Meksyku i Gwatemali. Dziesięciu z nich zmarło, w tym dwóch w szpitalu. Klimatyzacja w pojeździe była zepsuta i panująca w środku temperatura wzrosła do niebezpiecznie wysokiego poziomu ponad 38 stopni C.

Bradley Jr. zeznał w śledztwie, że transportował naczepę do kupca w Teksasie i nie wiedział o przebywających w środku imigrantach. Zeznał też, że gdy usłyszał "uderzenia i wstrząsy", otworzył drzwi podczas postoju na parkingu i "został zaskoczony, kiedy wypadli na niego 'Latynosi', powalając go na ziemię".

Amerykańska straż graniczna regularnie informuje o znajdowaniu imigrantów w samochodach w pobliżu granicy z Meksykiem.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Burdy na meczu pod lupą prokuratury

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald bada niedzielne zajścia w Poznaniu podczas meczu piłkarskiego Lech Poznań - Legia Warszawa. Trwa analiza stadionowego monitoringu i namierzanie sprawców zajść.

Wczorajszy mecz został przerwany w 77. minucie. Krótko po zdobyciu przez Legię drugiego gola, z trybuny zajmowanej przez fanów poznańskiej drużyny na murawę poleciały race; sędzia przerwał zawody, piłkarze opuścili murawę. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów; funkcjonariusze przegonili chuliganów z powrotem do sektora i opanowali sytuację. Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann podjął decyzję o przerwaniu imprezy.

Prokuratura Krajowa poinformowała w komunikacie, że analizowane są nagrania monitoringu stadionowego, by ustalić sprawców niedzielnych zdarzeń. Zastępca prokuratora okręgowego w Poznaniu bierze też udział w posiedzeniu interdyscyplinarnego zespołu ds. bezpieczeństwa imprez masowych, które odbywa się w poniedziałek w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Policja identyfikuje zadymiarzy z meczu w Poznaniu

W komunikacie prokuratury podkreślono, że w sprawie badanych przez prokuraturę zajść "nie zastosowano przepisów kodeksu postępowania karnego o postępowaniu przyspieszonym, albowiem sprawcy nie zostali ujęci na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub zatrzymani bezpośrednio potem". Jest to konieczny warunek do zastosowania tego trybu. Podano też, że czynności prowadzone przez wielkopolskich prokuratorów nie są jedynymi działaniami wymierzonymi "w przestępców, którzy przeniknęli do środowiska związanego z pseudokibicami".

Prokuratorzy z Małopolski oraz ze Śląska przeprowadzili realizacje, w wyniku których zatrzymani zostali członkowie zorganizowanej grupy przestępczej o nazwie "Wisła Sharks", powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców klubu TS Wisła Kraków oraz założyciel i kierujący grupą przestępczą związaną z pseudokibicami Ruchu Chorzów.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl