Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki to wielki fan sportu, dlatego postanowił pomóc Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej. Związkowi działacze zaufali mu i powierzyli funkcję wiceprezesa PZPS ds. międzynarodowych. Falę hejtu, która ruszyła za sprawą lewicy, zatrzymał dziś sam Czarnecki. To oświadczenie zamknie usta niedowiarkom.

"/>

Hejterzy BEZRADNI! Ryszard Czarnecki rozwiał wątpliwości o swojej roli w PZPS

Ryszard Czarnecki / by euranet_plus, CC 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Polish_part-_Citizens%E2%80%99_Corner_debate_on_%27European_Year_for_Development%27_(19533160868).jpg

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki to wielki fan sportu, dlatego postanowił pomóc Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej. Związkowi działacze zaufali mu i powierzyli funkcję wiceprezesa PZPS ds. międzynarodowych. Falę hejtu, która ruszyła za sprawą lewicy, zatrzymał dziś sam Czarnecki. To oświadczenie zamknie usta niedowiarkom.

Po wyborze Ryszarda Czarneckiego na wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej nie zabrakło uszczypliwych komentarzy środowiska lewicowego. Europosłowi PiS zarzucano, że jest karierowiczem i działaczem sportowym został wyłącznie dla pieniędzy. Jakież musiało być zdziwienie hejterów, gdy dziś Ryszard Czarnecki ogłosił, że za pełnienie funkcji wiceprezesa PZPS nie będzie pobierał wynagrodzenia!

Informuję że wczoraj zaraz po wyborze mnie na wiceprezesa PZPS poinformowalem prezesa Związku, że moją funkcję będę pełnił społecznie nie pobierając żadnego wynagrodzenia. Ku uwadze hejterów i ludzi, którzy patrzą na mnie przez swój pryzmat - napisał Czarnecki na Twitterze.

Jego słowa szybko zostały potwierdzone przez siatkarską centralę.

 Polski Związek Piłki Siatkowej informuje, że Pan Ryszard Czarnecki – Wiceprezes PZPS ds. międzynarodowych oraz Przewodniczący Rady Fundacji Polska Siatkówka nie pobierał i nie pobiera wynagrodzenia z tytułu pełnionych funkcji. To jest decyzja samego zainteresowanego, który swe obowiązki na rzecz z Polskiej Siatkówki wypełnia społecznie
- czytamy w komunikacie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Teraz pozostaje już tylko czekać na efekty pracy zarządu z wiceprezesem Czarneckim w składzie.

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Truskolaski: to wynik marzeń

/ Platforma Obywatelska RP; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.pl

Jestem bardzo zadowolony z wyników tych wyborów, to wynik marzeń - powiedział po południu urzędujący prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, który został wybrany na kolejną kadencję. Na Truskolaskiego zagłosowało 56,21 proc. osób.

Tadeusz Truskolaski, który startował jako kandydat Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna, komitet Tadeusza Truskolaskiego oraz Forum Mniejszości Podlasia), będzie sprawował ten urząd po raz czwarty.

Oficjalne wyniki wyborów podała Miejska Komisja Wyborcza. Zgodnie z nimi na Tadeusza Truskolaskiego zagłosowało 56,21 proc. Drugi wynik - 30,2 proc. miał kandydat Zjednoczonej Prawicy poseł Jacek Żalek. Według wyników, w 28-osobowej radzie miasta, 16 mandatów należy do Koalicji Obywatelskiej, a 12 - do PiS.

Na zorganizowanej po południu konferencji prasowej Truskolaski wraz z kandydatami na miejskich radnych podziękował mieszkańcom za oddanie na niego głosu. Mówił, że to białostoczanie rozstrzygnęli "wyścig" o stanowisko prezydenta już w I turze. 

Podkreślił, że cieszy go też fakt, iż Koalicja Obywatelska wprowadziła do rady miasta 16 radnych. 

Podziękował też kandydatom do rady miasta. Mówił, że była to ogromna i tytaniczna praca, a wyniki są bardzo dobre i - jak dodał - "przeszły nawet jego najśmielsze oczekiwania". 

Pytany, co dla niego znaczy bezwzględna większość w radzie miasta, odpowiedział, że dzięki temu będzie większa stabilność np. przy uchwalaniu budżetu miasta. Wyjaśnił, że wcześniej, gdy klub PiS miał w radzie większość (w tej kadencji), to wprowadzał do budżetu kilkadziesiąt swoich propozycji. Zapewnił też, że "patrzenie na ręce" prezydentowi dalej będzie się odbywało, bo - jak dodał - radni PiS mają prawo zadawać pytania, mogą sprawdzać dokumenty, tylko nie będą decydować.

W ocenie Truskolaskiego, jego kampania w porównaniu z jego rywalami, była bardzo skromna, która polegała na spotkaniach z mieszkańcami. Mówił, że przez cztery tygodnie odbył kilkadziesiąt takich spotkań. .

Truskolaski pytany o wynik swojego konkurenta, Żalka, powiedział, że był gorszy niż osiągnięty cztery lata temu przez senatora Jana Dobrzyńskiego z PiS, który był jego konkurentem. Mówił też, że zdecydowane rządowe wsparcie nie pomogło Żalkowi w wygranej.

Truskolaski zadeklarował też współpracę ze środowiskiem Katarzyny Sztop-Rutkowskiej, która starowała na stanowisko prezydenta miasta z Inicjatywy dla Białegostoku. Mówił, że jest to ruch miejski, a programy jego komitetu i Inicjatywy są zbieżne.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl