Andrzej Duda o konstytucji na miarę XXI wieku

Prezydent Andrzej Duda / Fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Polsce potrzebna jest konstytucja na miarę rzeczywistości XXI wieku - podkreślił dziś prezydent Andrzej Duda. Jak dodał, w roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości Polacy powinni mieć poczucie, że mogą w pełni suwerennie kształtować swoją przyszłość.

W przemówieniu otwierającym kongres "Wspólnie o konstytucji na Narodowym", który podsumowuje dotychczasowe, organizowane przez Kancelarię Prezydenta spotkania regionalne dotyczące referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w konstytucji, Duda ogłosił zakończenie pierwszego etapu debaty przedreferendalnej.

Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy włączyli się w ten trwający przez niemal rok dialog - tysiącom moich rodaków, Polek i Polaków, uczestnikom naszych spotkań, a także tym, którzy swoje uwagi przekazali do Kancelarii Prezydenta korespondencyjnie

- podkreślił prezydent.

Jak dodał, celem kampanii referendalnej jest "pokazanie Polakom, że ich los znajduje się w ich rękach".

W roku obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości powinniśmy mieć szczególne poczucie (...), że możemy w sposób w pełni suwerenny, jako naród, jako społeczeństwo, kształtować przyszłość swoją i swojej ojczyzny

- przekonywał Duda.

Wyraził jednocześnie zadowolenie z faktu, że projekt, który zainicjował w podczas zeszłorocznego Święta Konstytucji "nadal się rozwija". Zwrócił w tym kontekście uwagę, że twórcy konstytucji 3 maja planowali, "by co 25 lat dokonywać namysłu nad potrzebą rewizji zapisów konstytucyjnych".

Dzisiaj też stajemy przed podobnym wyzwaniem. Polsce potrzebna jest konstytucja na miarę rzeczywistości XXI wieku

- podkreślił prezydent.

Dobra konstytucja, usprawniająca państwo i zapewniająca pomyślność polskim obywatelom musi służyć przyszłości

- dodał Andrzej Duda.

Zaznaczył, że projekt referendum, który zainicjował w zeszłym roku, ma na celu włączenie społeczeństwa w proces tworzenia konstytucji już od samego początku prac nad nią.

Taki właśnie jest sens ogólnokrajowego referendum o charakterze konsultacyjnym, które ma odpowiedzieć na pytanie, czy obywatele chcą zmian lub uchwalenia nowej konstytucji oraz określić kierunek nowelizacji

- przekonywał prezydent.

Jak zauważył, jest to odwrócenie "dotychczasowej praktyki, w której Polacy pytani byli o opinie dopiero na końcu, a ich wybór ograniczał się do zatwierdzenia, albo odrzucenia przyjętego już de facto aktu konstytucyjnego".

Prezydent zachęcał do "refleksji nad polską tradycją konstytucyjną".

Roztropnym jest bowiem, w moim przekonaniu, zacząć poszukiwanie najlepszych rozwiązań na przyszłość od uważnego spojrzenia w przeszłość

- zaznaczył Andrzej Duda.

Naród, w moim przekonaniu, powinien mieć świadomy i realny wpływ na cały proces konstytucyjny, najpierw na ustalenie kierunków, a nawet treści konkretnych postanowień nowej lub nowelizowanej konstytucji. Następnie, po przeprowadzeniu postępowania legislacyjnego w parlamencie, uwzględniającego wyniki referendum konsultacyjnego; zatwierdzenie wprowadzanych zmian powinno nastąpić w drodze finalnego referendum konstytucyjnego

- podkreślił prezydent.

To właśnie wtedy Polacy, w moim przekonaniu, będą mieli poczucie, że to jest w pełni ich własna konstytucja, zaprojektowana, przedyskutowana i przyjęta przez wszystkich obywateli, którzy chcą w tej sprawie wyrazić swoje zdanie

- stwierdził.

Będzie dla mnie spełnieniem politycznej misji powierzonej mi przez naród i ogromną satysfakcją, jeśli uda się przeprowadzić proces referendalny w takim właśnie kształcie. W pełni odpowiada to woli ustrojowej prezydenta RP jako pierwszego przedstawiciela państwa polskiego, sługi narodu i wyraziciela polskiej racji stanu

- oświadczył Andrzej Duda.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Truskolaski: to wynik marzeń

/ Platforma Obywatelska RP; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.pl

Jestem bardzo zadowolony z wyników tych wyborów, to wynik marzeń - powiedział po południu urzędujący prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, który został wybrany na kolejną kadencję. Na Truskolaskiego zagłosowało 56,21 proc. osób.

Tadeusz Truskolaski, który startował jako kandydat Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna, komitet Tadeusza Truskolaskiego oraz Forum Mniejszości Podlasia), będzie sprawował ten urząd po raz czwarty.

Oficjalne wyniki wyborów podała Miejska Komisja Wyborcza. Zgodnie z nimi na Tadeusza Truskolaskiego zagłosowało 56,21 proc. Drugi wynik - 30,2 proc. miał kandydat Zjednoczonej Prawicy poseł Jacek Żalek. Według wyników, w 28-osobowej radzie miasta, 16 mandatów należy do Koalicji Obywatelskiej, a 12 - do PiS.

Na zorganizowanej po południu konferencji prasowej Truskolaski wraz z kandydatami na miejskich radnych podziękował mieszkańcom za oddanie na niego głosu. Mówił, że to białostoczanie rozstrzygnęli "wyścig" o stanowisko prezydenta już w I turze. 

Podkreślił, że cieszy go też fakt, iż Koalicja Obywatelska wprowadziła do rady miasta 16 radnych. 

Podziękował też kandydatom do rady miasta. Mówił, że była to ogromna i tytaniczna praca, a wyniki są bardzo dobre i - jak dodał - "przeszły nawet jego najśmielsze oczekiwania". 

Pytany, co dla niego znaczy bezwzględna większość w radzie miasta, odpowiedział, że dzięki temu będzie większa stabilność np. przy uchwalaniu budżetu miasta. Wyjaśnił, że wcześniej, gdy klub PiS miał w radzie większość (w tej kadencji), to wprowadzał do budżetu kilkadziesiąt swoich propozycji. Zapewnił też, że "patrzenie na ręce" prezydentowi dalej będzie się odbywało, bo - jak dodał - radni PiS mają prawo zadawać pytania, mogą sprawdzać dokumenty, tylko nie będą decydować.

W ocenie Truskolaskiego, jego kampania w porównaniu z jego rywalami, była bardzo skromna, która polegała na spotkaniach z mieszkańcami. Mówił, że przez cztery tygodnie odbył kilkadziesiąt takich spotkań. .

Truskolaski pytany o wynik swojego konkurenta, Żalka, powiedział, że był gorszy niż osiągnięty cztery lata temu przez senatora Jana Dobrzyńskiego z PiS, który był jego konkurentem. Mówił też, że zdecydowane rządowe wsparcie nie pomogło Żalkowi w wygranej.

Truskolaski zadeklarował też współpracę ze środowiskiem Katarzyny Sztop-Rutkowskiej, która starowała na stanowisko prezydenta miasta z Inicjatywy dla Białegostoku. Mówił, że jest to ruch miejski, a programy jego komitetu i Inicjatywy są zbieżne.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl