Kaliningrad uzbrojony w kolejne Iskandery

/ mil.ru

152. Brygada rakietowa w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim została uzbrojona w systemy rakietowe Iskander-M - podaje w piątek agencja Interfax-Ukraina, powołując się na sztab Floty Bałtyckiej Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej.

"Otrzymaliśmy komplet systemów Iskander-M dla brygady" - powiedział rozmówca agencji.

Przedstawiciel Floty Bałtyckiej Roman Martow sprecyzował, że "odbyło się to w ramach planowego przezbrojenia Floty Bałtyckiej".

System rakietowy Iskander-M po raz pierwszy został zaprezentowany w Kaliningradzie 9 maja podczas parady wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa. W kolumnie Floty Bałtyckiej jechało kilka wozów systemu Iskander-M.

Wcześniej w maju br. źródło w armii FR powiadomiło agencję, że systemy Iskander-M dostarczono do obwodu kaliningradzkiego na początku roku.

Na początku lutego prasa rosyjska podała, że w obwodzie kaliningradzkim przygotowana została infrastruktura do rozmieszczenia systemów rakietowych Iskander-M. Wcześniej media przekazały, że w Iskandery wyposażana jest 152. Brygada rakietowa. 

Iskandery (w kodzie NATO - SS-26 Stone) to lądowe pociski balistyczne na mobilnej platformie samochodowej. W wersji dla armii rosyjskiej mają zasięg 380-500 km. Testowany jest również system Iskander-K, uzbrojony w pociski manewrujące o zasięgu ponad 500 km. Iskandery mogą przenosić ładunki nuklearne.

Komentując doniesienia o systemach rakietowych Iskander w obwodzie kaliningradzkim, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że Rosja ma "suwerenne prawo do rozmieszczania uzbrojenia na swoim terytorium".

Źródło: Centrum Prasowe PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl