„To ogromny sukces!”. Prof. Krasnodębski o wstępnym kompromisie w sprawie Pomnika Katyńskiego

/ By Colin Knowles from Vancouver [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Pomnik Katyński w Jersey City ma pozostać na nadbrzeżu rzeki Hudson. Zostanie przeniesiony na odległość 60 metrów od miejsca, w którym się obecnie znajduje. Takie informacje przekazał dziś konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. - To niebywały sukces Polaków - przyznaje rozmowie z portalem niezalezna.pl wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Zdzisław Krasnodębski.

Jest porozumienie z burmistrzem Jersey City Stevenem Fulopem ws. Pomnika Katyńskiego. Monument pozostaje na wybrzeżu, 60 metrów od miejsca gdzie się teraz znajduje

- napisał konsul generalny Maciej Golubiewski na Twitterze.

- Myślę, że to jest wielki sukces tych wszystkich, którzy się zaangażowali w obronę pomnika. Konsula Golubiewskiego, tych, którzy podjęli akcję sądową i tych wszystkich, którzy protestowali. To pokazuje, że jeżeli się chce, jeśli się zmobilizujemy, jesteśmy stanowczy i negocjujemy, to jesteśmy skuteczni. To bardzo dobra wiadomość, jeżeli tak ta sprawa się zakończy

- powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl prof. Zdzisław Krasnodębski.

Od samego początku wydawało mi się, że pan burmistrz Jersey City niepotrzebnie wywołał ten konflikt, bo gdyby od początku zaczął rozmowy, to do sprawy by w ogóle nie doszło, a niektóre jego wypowiedzi były zupełnie nie na miejscu. Tym bardziej trzeba się cieszyć, że się z tego wycofał i poszedł po rozum do głowy

- dodał nasz rozmówca.

Do porozumienia doszło w dzień po tym, kiedy burmistrz Jersey City poinformował na Twitterze, że pomnik zostanie przeniesiony w prominentne miejsce.

Maciej Rusiński, szef Klubu „GP” w Nowym Jorku, uczestniczący w działaniach Komitetu Katyńskiego zapewnił, że mimo wszystko sobotnia demonstracja w obroni monumentu odbędzie się.

Sobotnia demonstracja organizowana przez Komitet Katyński (KK) jest wciąż potrzebna, bo nie znamy oficjalnych ustaleń, a bardzo istotne jest pokazać szeroki odzew i duże znaczenie pomnika dla lokalnej społeczności

– powiedział portalowi niezalezna.pl Maciej Rusiński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przełom w Jersey City? „Sprawa nie musi być jeszcze wcale przesądzona. Sobotni protest się odbędzie!”

Źródło: niezalezna.pl,


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Burzliwa dyskusja nad reformą sądownictwa. "Wybierano się jak w związku kazirodczym"

/ screen Telewizja Republika

Trudno się słucha polityków Platformy i PSL, którzy bronią niezależności sądów, a nic nie zrobili ku temu, by te sądy były niezależne. Te sądy były zależne same od siebie. Przepraszam za porównanie, ale oni wybierali się jak w związku kazirodczym, sami przez siebie i nikt nie miał nad tym kontroli - powiedział w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" poseł klubu Kukiz'15, Jarosław Sachajko.

Jednym z tematów komentowanych w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" był wykład Małgorzaty Gersdorf w Karlsruhe oraz jej konferencja prasowa, na której stwierdziła, że "pozostanie pierwszą prezes Sądu Najwyższego na uchodźstwie". Wskazywała, że pierwszy prezes SN nie może pozostać apolityczny.

Artur Soboń z PiS, odnosząc się do tematyki wykładu - poświęconego antyhitlerowskiemu prawnikowi Reinholdowi Frankowi - wskazał, że warto byłoby przypomnieć wkład Polski w europejskie prawodawstwo.

-  Na miejscu pani Gersdorf, gdybym jechał do Niemiec, przypomniałbym osobę Pawła Włodkowica, przypomniał całą polską historię stanowienia prawa, tego że nie było cuius regio, eius religio. W opozycji do totalitaryzmu przedstawić tendencje do tolerancji i wolności. (...) Rolą osoby, która była pierwszym prezesem SN jest pokazanie wkładu Polski w dorobek prawodawstwa europejskiego

- powiedział Soboń.

Jarosław Sachajko z klubu Kukiz'15, wskazywał na główny problem systemu sądownictwa.

- Trudno się słucha polityków Platformy i PSL, którzy bronią niezależności sądów, a nic nie zrobili ku temu, by te sądy były niezależne. Te sądy były zależne same od siebie. Przepraszam za porównanie, ale oni wybierali się jak w związku kazirodczym, sami przez siebie i nikt nie miał nad tym kontroli

- mówił Sachajko.

- My, jako Kukiz'15, nie popieramy reform PiS, bo dalej nie dają one niezależności sądów. My mówimy o sędziach pokoju, o tym, by do KRS wybierać sędziów w wyborach powszechnych. (...) Przeprowadziłem w Sejmie dwie konferencje dotyczące spółdzielczości, tam ludzie przyszli ze skandalicznymi wyrokami wydawanymi, kiedy politycy PO-PSL mogli zmienić system sądownictwa, ale nie zrobili nic. PiS robi niewiele, ale chociaż coś próbuje robić i cały czas widzimy przeszkadzanie we wszystkim

- dodał. 

Poseł Zbigniew Gryglas z Porozumienia zaznaczył, wskazując na wypowiedź sędzi Gersdorf, że "prezes SN musi być apolityczny".

- Powinno być zupełnie odwrotnie - I prezes SN musi być apolityczny. Co powinien zrobić apolityczny I prezes w obecnej sytuacji?  Jeśli pani prezes miała wątpliwości co do konstytucyjności ustawy o SN, to powinna zgłosić to do Trybunału Konstytucyjnego z prośbą o zbadania, taką kompetencję miała wprost ze sprawowanego urzędu

- stwierdził parlamentarzysta.

Odnosząc się do opinii Małgorzaty Gersdorf, że TK praktycznie nie istnieje, Zbigniew Gryglas wskazał, że tym sposobem możemy w dalszej kolejności "zanegować istnienie państwa polskiego".

- Najpierw należało wyczerpać wszystkie ustawowe możliwości

- dodał.


 

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl