Były prezydent Tarnowa popierany przez PO trafi do więzienia. Chodzi o sprawę przyjęcia łapówki

/ youtube.com/Telewizja ZVAMI/screenshot

Tarnowski Sąd Okręgowy nie zgodził się dzisiaj na odroczenie wykonania kary byłemu prezydentowi Tarnowa Ryszardowi Ścigale, skazanemu prawomocnie na 3 lata więzienia za przyjęcie 70 tys. zł łapówki – poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Tomasz Kozioł

Oznacza to, że Ryszard Ścigała zostanie wezwany lub doprowadzony do zakładu karnego w celu odbycia kary.

CZYTAJ WIĘCEJ: Popierany przez PO prezydent zatrzymany. Jest podejrzewany o przyjęcie łapówki

Były prezydent we wniosku o odroczenie na rok wykonania kary wskazywał na konieczność sprawowania opieki nad osobami mu najbliższymi z powodu ich bardzo złego stanu zdrowia. Dlatego - argumentował - jego obecność w domu jest konieczna.

Na początku lutego Sąd Rejonowy w Brzesku odmówił odroczenia wykonania kary, wskazując m.in., że skazany nie jest jedyną osobą, na której ciąży obowiązek zajmowania się wymienianymi we wniosku najbliższymi.

Skazany może też zapewnić byt najbliższym na czas odbywania kary, bowiem dysponuje częścią kwoty ze zwolnionego zabezpieczenia majątkowego, a także sporym majątkiem, na który składają się m.in. udziały w nieruchomościach, akcje spółek i pojazdy

– wskazał sąd.

CZYTAJ WIĘCEJ: Były prezydent Tarnowa nie chce do więzienia. Złożył wniosek o odroczenie kary

Ryszard Ścigała złożył zażalenie na to postanowienie. Dziś sąd odwoławczy nie uwzględnił go i utrzymał w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji.

Ryszard Ścigała w listopadzie ub.r. został prawomocnie skazany na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności za przyjęcie 70 tys. zł łapówki od firmy Strabag. Ponadto sąd ukarał byłego prezydenta grzywną w wysokości 12,5 tys. oraz zakazał mu na 8 lat zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach publicznych.

Jednocześnie sąd uniewinnił byłego prezydenta w wątku dotyczącym niedopełnienia obowiązków przy remoncie nawierzchni kilku tarnowskich ulic. Do ponownego rozpoznania przekazał z kolei wątek dotyczący niedopełnienia przez byłego prezydenta obowiązków przy inwestycji związanej z ulicą Kryształową.

Ryszard Ścigała przebywał w areszcie od 27 września 2013 r. do końca marca 2014 roku. Został wtedy zwolniony po wpłaceniu 450 tys. zł poręczenia majątkowego. Warunkiem odzyskania wolności był także zakaz opuszczania kraju i zawieszenie w wykonywaniu czynności prezydenta Tarnowa. W ostatnich wyborach samorządowych b. prezydent miasta wybrany został tarnowskim radnym miejskim. Prawomocny wyrok skazujący oznacza utratę mandatu.

Obrońcy skazanego złożyli także wniosek o kasację do Sądu Najwyższego, ale nie wstrzymuje to wykonania kary.

W marcu 2014 r. do mediów trafiła pisemna prośba Ścigały o podawanie w publikacjach dotyczących sprawy jego pełnego nazwiska

Źródło: niezalezna.pl, pap


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl