Poczta Polska uruchomiła bezpłatny dostępu do internetu w kolejnych placówkach

/ pixabay.com/rawpixel

W 3800 placówkach Poczty Polskiej w całym kraju można korzystać z bezpłatnego dostępu do internetu bezprzewodowego - poinformowała spółka w dzisiejszym komunikacie. Jak podkreśliła, ma to szczególne znaczenie w małych miejscowościach i na wsi.

Spółka przypomniała, że w połowie 2016 r. możliwość skorzystania z tej usługi była dostępna w 850 placówkach, pod koniec ubiegłego roku liczba ta wzrosła do 3 tys. Teraz obiektów z darmowym internetem jest już 3,8 tys.

Z bezprzewodowego dostępu do internetu mogą korzystać wszyscy odwiedzający placówki pocztowe w kraju. Sieć może być również otwarta dla osób znajdujących się w zasięgu hot spotów. Aby skorzystać z darmowego połączenia, wystarczy wybrać na ekranie urządzenia mobilnego sieć o nazwie „Poczta Polska”, bez konieczności wpisywania dodatkowych haseł. Osoby korzystające w ten sposób z dostępu do internetu, będą jedynie proszone o wyrażenie zgody na wyświetlanie reklam. W ciągu dwóch lat z pocztowego wifi skorzystało niemal 230 tys. użytkowników.

Jak mówi, cytowany w komunikacie, prezes spółki Przemysław Sypniewski Poczta

Stawiając na cyfryzację swoich usług, dostosowuje się do wymagań rynku (...) Przyjmując w strategii rozwiązania dotyczące udostępniania darmowego wifi w naszych placówkach, chcieliśmy przede wszystkim wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów z małych miejscowości

- dodał, podkreślając, że dzięki obecności placówek pocztowych w każdej gminie, spółka może „pełnić funkcję swoistego komunikacyjnego krwiobiegu państwa”.

Z kolei minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zwrócił uwagę, że

Poczta Polska to  firma z misją, wrażliwa na potrzeby społeczne, potrzeby lokalnych społeczności (...) Przywracanie i otwieranie placówek pocztowych na wsiach i bezpłatne wifi to przykłady realizacji misji przeciwdziałania wykluczeniu Polaków z dostępu do usług.

– podkreślił szef MI.

Poczta Polska ma na terenie kraju prawie 7,5 tys. placówek. W 2017 r. zakończył się proces wyposażania wszystkich kurierów w terminale płatnicze. Ponadto pocztowcy mają ok. 22 tys. tabletów i kilka tysięcy padów, przeznaczonych do potwierdzania odbioru przesyłek awizowanych. Od 2017 r. roku przesyłki z elektronicznym potwierdzeniem odbioru, nadawane przez sądy są obsługiwane na terenie całego kraju.

Spółka nadal rozwija sieć placówek pocztowych. W ciągu ostatnich dwóch lat Poczta otworzyła ponad 280 nowych punktów w całej Polsce. W tym roku planuje uruchomić ok. 100 kolejnych.

Źródło: niezalezna.pl, pap


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zadziwiające słowa prezydenta Adamowicza o ściekach. Senator PiS: To wielki problem, nie powinien tego umniejszać

/ Fotomag/Gazeta Polska

W piątek zakończył się w Gdańsku zrzut nieczystości do Motławy i Zatoki Gdańskiej spowodowany awarią w przepompowni ścieków Ołowianka. Do akwenów trafiło łącznie ok. 120 tys. metrów sześc. ścieków. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz niemal bagatelizując sprawę powiedział wczoraj, że zrzut nieczystości odbywał się... „tylko dwie i pół doby”, oraz, że „jedynie 5 proc. objętości rzeki było zajęte przez ścieki”. – Każdy metr sześcienny ścieków jest wielkim problemem i nikt, również prezydent nie powinien tego umniejszać – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl senator PiS Antoni Szymański.

Niecały tydzień temu we wtorek przestały działać urządzenia w Przepompowni Ścieków Ołowianka, odbierającej 60 proc. ścieków z Gdańska i odprowadzającej je do Oczyszczalni Wschód. Spółka Saur Neptun Gdańsk (SNG) zdecydowała o awaryjnym zrzucie ścieków do Motławy. W ciągu godziny do rzeki trafiało około 2,3 mln litrów nieczystości, które z nurtem rzeki płynęły do Zatoki Gdańskiej.

Mieszkańcy nie tylko Gdańska, ale trójmiasta, czy całej Polski są tym tematem ogromnie zainteresowani i zaniepokojeni. Potrzebujemy obiektywnych informacji dlaczego tego typu wydarzenie miało miejsce, jaki jest stopień skażenia wód

– powiedział nam senator PiS Antoni Szymański.

Zaznaczył jednak, że w tej kwestii należy zachować spokój.

Nie potrzeba nam napięcia które groziłoby tym, że ludzie, którzy planują teraz, czy w następnych miesiącach do Gdańska przyjechać zmieniali swoje plany

– ocenił polityk PiS.

Odniósł się również do słów prezydenta Adamowicza, który ocenił wczoraj, że zrzut nieczystości trwał „tylko przez dwie i pół doby”, a jedynie 5 proc. objętości rzeki Motławy było zajęte przez ścieki”.
Dwie i pół doby to nie jest katastrofa ekologiczna. (...) to są ścieki komunalne, nie przemysłowe - podkreślał prezydent Gdańska.

"Sądzę, że jeszcze kilka dni i ta sytuacja powróci do tej sytuacji przed awarią" – dodał Adamowicz.

Tu potrzebna jest rzetelna informacja. Mówienie, że „tylko” w sytuacji, o której wszyscy wiemy, a która nie powinna mieć w ogóle miejsca, jest co najmniej niepokojące. Każdy metr sześcienny ścieków jest wielkim problemem i nikt, również prezydent nie powinien tego umniejszać

– powiedział nam senator.

Zbliżają się wakacje, potrzebna jest rzetelna informacja upoważnionych instytucji, np. sanepidu i innych powołanych ciał. Prezydent Adamowicz mówi trochę w swojej sprawie, dlatego byłbym tutaj ostrożny. Nie jest w naszym interesie wywoływanie niepokoju, który nie ma odzwierciedlenia w faktach, a który powodowałby odstraszenie turystów – dodał nasz rozmówca.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl