To nie żart. Przed Parlamentem Europejskim zawisną... tęczowe flagi!

/ Flickr.com/Les Chatfield/CC

Z okazji międzynarodowego dnia przeciw homofobii jutro na masztach przed europarlamentem zawiśnie po raz pierwszy... tęczowa flaga. Szefowa unijnej dyplomacji wskazuje, że osoby LGBTI są zbyt często ofiarami przemocy. Przeciwko inicjatywie protestują eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości.

Z informacji uzyskanych nieoficjalnie przez PAP od pracowników Parlamentu Europejskiego wynika, że otrzymali oni zaproszenie, by jutro w południe zebrać się przed siedzibą tej instytucji w Brukseli, gdzie będą mogli dostać niewielkie tęczowe flagi, a także zrobić sobie wspólne zdjęcie. Wywieszenie flagi przez PE - jak podkreśla rozmówca PAP - ma być wyrazem solidarności z osobami LGBT, które walczą o swoje prawa. Choć tęczowy symbol pojawia się regularnie w oknach Parlamentu Europejskiego wywieszany przez jedną z grup politycznych, to podniesienie go na oficjalny maszt odbędzie się po raz pierwszy.

Inicjatywa ta wywołała sprzeciw niektórych eurodeputowanych z prawej strony spektrum politycznego. Współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, szef delegacji PiS do europarlamentu Ryszard Legutko wystosował w tej sprawie pismo do przewodniczącego PE Antonio Tajaniego, prosząc o wyjaśnienia.

Międzynarodowy dzień LGBT nie ma żadnej podstawy prawnej i jest po prostu inicjatywą promującą jednej z organizacji lobbystycznych – napisał Legutko.

Zwrócił się też z pytaniem, czy PE w ten sam sposób celebrowałby inne nieoficjalne międzynarodowe dni: muzeów, piwa czy studentów.

Ryszard Legutko powiedział PAP, że taki gest jak wywieszenie tęczowej flagi jest opowiedzeniem się w imieniu europarlamentu po stronie "rewolucji obyczajowej", w której związki homoseksualne miałyby być uprzywilejowane.

Pod hasłem homofobia kryją się nie ataki na ludzi o skłonnościach do osób tej samej płci, bo takich ataków właściwie nie ma. Pod hasłem homofobii kryje się odmowa zmiany prawa, a właściwie zmiany definicji małżeństwa, która funkcjonowała w świecie od czasów niepamiętnych – ocenił europoseł.

Jego zdaniem PE nie powinien udawać, że wywieszając tęczowy symbol, występuje przeciwko przemocy wobec ludzi, bo gdyby chciał to robić, powinien wywiesić znak ryby, bo to chrześcijanie są dziś prześladowani na świecie. Legutko jest zdziwiony, że taka inicjatywa jest realizowana w momencie, gdy szefem PE jest polityk chrześcijańskiej demokracji. Jak zaznaczył, lubi i ceni Tajniego, który ma prywatnie "klasyczne poglądy".

Nie wiem, dlaczego pan prezydent Tajani ulega presji (...). Parlament Europejski nie jest po to, żeby dokonywać rewolucji moralnej – oświadczył europoseł, przypominając, że takie inicjatywy nie były realizowane w czasie, gdy szefem PE był socjalista Martin Schulz.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zacieśniamy współpracę z USA - mówi "GPC" minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz rozpoczyna dziś kolejną wizytę w Stanach Zjednoczonych. Wystąpi m.in. na Forum Politycznym Wysokiego Szczebla ONZ, będzie rozmawiała z sekretarzem handlu USA Wilburem Rossem, spotka się także z przedstawicielami amerykańskiego biznesu oraz z reprezentantami środowisk polonijnych.

Po raz kolejny w tym roku wybiera się Pani z oficjalną wizytą do USA. Jaki jest cel tej wizyty? Jakie kwestie zamierza Pani poruszyć podczas rozmów z przedstawicielami amerykańskiej administracji?

Jednym z głównych punktów wizyty jest udział w sesji otwierającej Forum Polityczne Wysokiego Szczebla Organizacji Narodów Zjednoczonych, na którym zaprezentuję „Raport na temat realizacji w Polsce Agendy 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju”. Opublikowanie w 2015 r. przez ONZ agendy, która definiuje rozwiązania przyjazne dla świata, człowieka, środowiska, zbiegło się ze zmianą władzy w Polsce. Polską perspektywę działań nowy rząd przedstawił w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. W kluczowych punktach strategia definiuje podobne wyzwania co Agenda 2030. Dotyczy to m.in. takich kwestii, jak wzrost gospodarczy, poprawa warunków zatrudnienia, eliminacja ubóstwa, innowacyjność, działania na rzecz środowiska czy dobra jakość edukacji. Teraz będzie okazja do pokazania efektów wdrażania wszystkich 17 celów zrównoważonego rozwoju, przy wskazaniu kluczowych działań i projektów strategicznych, jak również przykładów dobrych praktyk rynkowych na rzecz realizacji celów.

Możliwość zaprezentowania naszych dokonań na tak prestiżowym forum jest dużym wyróżnieniem dla Polski. Ale równie ważne dla mnie, jak wystąpienie w ONZ, są planowane rozmowy z amerykańskimi partnerami o możliwościach rozwoju współpracy gospodarczej między naszymi krajami.

W ubiegłym roku obroty handlowe Polski ze Stanami wzrosły o prawie 22 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a eksport z Polski do USA wzrósł nawet o prawie 28 proc. Czy jest szansa na utrzymanie takiej dynamiki wzrostu obrotów handlowych również w tym roku? Czy podczas swojej wizyty będzie Pani zachęcała amerykańskich przedsiębiorców do inwestowania w Polsce?

Rozwój wymiany handlowej między Polską a USA będzie głównym tematem mojej rozmowy z sekretarzem handlu USA Wilburem Rossem, która odbędzie się w Waszyngtonie. Spotkanie z sekretarzem Rossem będzie też okazją do wymiany poglądów na temat amerykańskiej polityki handlowej i celnej, a także innych bieżących tematów, jak gospodarczy aspekt inicjatywy Trójmorza czy Nord Stream 2. W planach wizyty jest też kilka spotkań z politykami i przedstawicielami biznesu. Duże oczekiwania wiążę również ze spotkaniami z kongresmenami, na których chcę poruszyć kwestie związane z inwestycjami polskich firm na terenach reprezentowanych przez nich stanów. To ważne, ponieważ każdy stan USA ma swoją specyfikę, a poznanie warunków inwestowania w danym miejscu jest sprawą kluczową.

W agendzie wizyty są również spotkania z przedstawicielami amerykańskiego biznesu, podczas których będę zachęcała do zacieśniania współpracy z polskimi firmami i do inwestycji w Polsce. Szczególnie zależy nam na wysoko technologicznych przedsięwzięciach. Chcemy do Polski przyciągnąć też amerykańskie fundusze inwestycyjne, które byłyby zainteresowane finansowaniem innowacyjnych przedsięwzięć. Te kwestie chciałabym poruszyć podczas spotkania z Abigail Slater, doradcą prezydenta Donalda Trumpa ds. innowacyjności.

Całość wywiadu w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl