O czym Czaputowicz rozmawiał z Pompeo?

/ Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Trwałe rozwiązanie problemu Iranu pojawi się, gdy uda się wypracować nowe porozumienie nuklearne - ocenił po rozmowach z sekretarzem stanu Mikiem Pompeo szef MSZ Jacek Czaputowicz. W ramach UE Polska będzie namawiać do uwzględnienia stanowiska USA – zapewnił minister.

Szef polskiej dyplomacji składa wizytę w USA w związku z debatą otwartą w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat znaczenia prawa humanitarnego i ochrony cywilów w konfliktach, której przewodniczył. Jacek Czaputowicz rozmawiał z szefem amerykańskiej dyplomacji Mikiem Pompeo.

Podczas spotkania poruszono m.in. sprawę planowanej wizyty prezydenta RP w USA i jego ewentualnego spotkania z prezydentem Trumpem, a także kwestie związane z porozumieniem nuklearnym z Iranem po wycofaniu się USA z tej umowy.

Szef resortu spraw zagranicznych zaznaczył, że, jeśli chodzi o aspekty gospodarcze, Polska podporządkuje się ściśle stanowisku Unii Europejskiej w kwestii porozumienia z Iranem. Argumentował, że samodzielnie „nie możemy nałożyć sankcji na Iran”.

Minister Czaputowicz podkreślił zarazem, że w tym, co dotyczy aspektów geopolitycznych, np. „zagrożeń dla bezpieczeństwa regionalnego, o czym mówił sekretarz stanu Mike Pompeo”, to polskie władze będą starały się namówić pozostałe kraje członkowskie do wzięcia pod uwagę nie tylko interesów poszczególnych firm, które zainwestowały w Iranie, ale też względów bezpieczeństwa.

Szef MSZ zwrócił też uwagę na fakt, że zgodnie z zapewnieniem szefa amerykańskiej dyplomacji będą prowadzone rozmowy z krajami członkowskimi Unii na ten temat, co oznacza, że Amerykanie postarają się też sami o przybliżenie swego stanowiska partnerom z UE.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Chorwaci wyszli na ulice. Protestują przeciw rządowym planom w sprawie wieku emerytalnego

/ pixabay.com/CC0/Websi

Kilka tysięcy osób protestowało dziś w stolicy Chorwacji Zagrzebiu przeciwko rządowym planom podniesienia wieku emerytalnego z 65 do 67 lat i zmniejszenia świadczeń dla osób, które wcześniej przechodzą na emeryturę, o ok. 4 proc. rocznie.

Rząd premiera Andreja Plenkovicia zwrócił się w ubiegłym tygodniu do parlamentu o przyjęcie ustawy, podnoszącej wiek emerytalny. Jak podaje Reuters, przepisy miałyby zacząć obowiązywać w 2033 roku. Zdaniem rządu reforma pozwoli na stworzenie zrównoważonego systemu emerytalnego.

- Jest w nas wiele bólu i żalu. Czy taka propozycja jest odpowiedzialna w stosunku do naszych pracowników i emerytów?

- mówił do zgromadzonego tłumu Kresimir Sever, jeden z liderów związków zawodowych, które zorganizowały protest.

Wielu uczestników demonstracji trzymało w rękach transparenty z hasłami, oskarżającymi rząd o pogarszanie sytuacji emerytów i pracowników. Przedstawiciele niektórych grup pracowników, m.in. pielęgniarek, przemawiając do zgromadzonych, podkreślali, że nie będą w stanie pracować do 67. roku życia.

Związki zawodowe zapowiedziały, że rozpoczną kampanię na rzecz rozpisania ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy emerytalnej, jeśli rząd nie porzuci planów jej wdrożenia. Aby referendum mogło się odbyć, trzeba zebrać podpisy ok. 10 proc. elektoratu, tj. ok. 375 tys. osób - informuje Reuters.

Według ekonomistów bez podniesienia wieku emerytalnego chorwacki system emerytalny nie będzie stabilny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl