Hipokryzja opozycji

Od kilku tygodni parlamentarzyści opozycji biją na alarm odnośnie do zarobków w sektorze publicznym. Nieustannie jest podnoszona sprawa nagród. Gdy jednak dziennikarze chcą porozmawiać o nagrodach przyznawanych przez rząd PO-PSL, zapada milczenie. A pytającym o to zarzuca się, że są „propisowscy”.

Głos w tej sprawie zabierają skompromitowani posłowie PO, którzy powinni milczeć. Poseł Krzysztof Brejza w poprzedniej kadencji Sejmu w ogóle nie interesował się nagrodami, które przyznawali sobie jego partyjni koledzy, a dziś ciska gromy w polityków i urzędników PiS, którzy otrzymali dodatkowe gratyfikacje. Zupełnie inaczej reagują posłowie PO, gdy jest mowa o wydatkach prezydentów miast. Gdy padają pytania o transparentność i dokumenty, przedstawiciele opozycji opowiadają o „robieniu szopki”. Nie chcą ujawnić wydatków w samorządach. Ta sytuacja dobitnie pokazuje, że politykom opozycji nie chodzi o dobro wspólne czy o naprawianie państwa – a takich argumentów używali, gdy chodziło o nagrody dla obecnych urzędników. Chodzi wyłącznie o nakręcenie rzekomej afery w mediach sprzyjających totalnej opozycji. Gdy sprawa dotyczy samorządów z PO – zostają im wykręty i unikanie konkretów.
 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Alternatywny Trzaskowski

Platon uczył mnie elfickiego języka. Był surowy i brodaty, ale z jego słów przebijała szorstka czułość. Pamiętam, gdy jedliśmy ostrygi (z Bretanii – N12) i wpadła Arendt z kawiorem z żółwia. To była kawiarnia w Wiedniu. Wiecie. Tam, gdzie Roth. Ten Roth. Pisał swoje opowiadanie o karle. Nie o Kaczyńskim. Hi, hi. No i Hanka (tak ją nazwaliśmy)... O co chodzi?

To oczywiście kpina z Rafała Trzaskowskiego i jego wypocin na Facebooku, w których opowiada o tym, jak Bronisław Geremek uczył go cywilizacji europejskiej. Nie czytaliście Państwo? Mniej więcej styl tego, co napisałem na początku.

Serio. Nie tyle egzaltacja, ile raczej potworna bucerka. Aż się chce zapytać, czy Geremek uczył go też mrożenia funduszy dla Polski w budżecie Unii Europejskiej i zadawania się z HGW oraz jej kolegami od dzikiej reprywatyzacji. Ale żarty na bok. W tym wpisie Trzaskowskiego kryje się cała Platforma Obywatelska. Pretensja, poczucie wyższości i buta pseudointelektualistów, za którą znajduje się zupełna pustka. Nazwałbym to, w kontekście ostatnich działań totalnej opozycji, inteligencją alternatywną. Odwołuję się oczywiście do ich ostatniej akcji z alternatywnymi obchodami 13 lipca.

PO i Nowoczesna, bojkotując Zgromadzenie Narodowe i de facto kontestując święto polskiego parlamentaryzmu, pokazały chyba więcej, niż miały zamiar – prawdę o sobie. Alternatywny Sejm, alternatywna opozycja i w końcu alternatywna wizja państwa – jak to powiedział jeden z decydentów totalnej opozycji: „Ch…j, d…pa i kamieni kupa”. I muszę tu przyznać rację Platformie i Nowoczesnej – oni są naprawdę alternatywni. Bo na pewno nie normalni. I taki jest też Rafał Trzaskowski. Alternatywnie inteligentny poseł alternatywnej opozycji będący zarazem kandydatem na alternatywnego prezydenta Warszawy.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl