Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

/ twitter.com/MON_GOV_PL

"Wierni złożonej przysiędze i doskonale znający najbliższe środowisko stanowicie istotne wzmocnienie siły obronnej Polski" – napisał w liście do żołnierzy 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.

Dziś w Olsztynie żołnierze 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyli przysięgę.

Podejmując dojrzałą decyzję o wstąpieniu do Wojsk Obrony Terytorialnej staliście się częścią formacji wojskowej nadającej szczególny lokalny wymiar służbie na rzecz bezpieczeństwa kraju – napisał szef MON w liście odczytanym przez wiceministra obrony narodowej Tomasza Zdzikota.

Swoim zaangażowaniem i poświęceniem wykazanym podczas intensywnego szkolenia dowiedliście, że prawo do noszenia żołnierskiego munduru traktujcie jako osobisty obowiązek, przywilej i zaszczyt – zwrócił się do żołnierzy minister Błaszczak.

Podkreślił, że uroczystość jest szczególnie podniosła, gdyż odbywa się w roku jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. 

Wiceminister Zdzikot stwierdził, że "różne drogi doprowadziły żołnierzy do miejsca i do tej chwili".

Gdy nie nosicie munduru realizujecie się w różnych obowiązkach, w różnych rolach. Połączyła was wszystkich jedna wspólna myśl i pragnienie oraz chęć służenia sprawie większej niż indywidualne losy każdego z nas. Służba ojczyźnie. Od dziś w sposób realny i namacalny nasze wspólne bezpieczeństwo, bezpieczeństwa naszego kraju spoczywa na waszych barkach. To ogromna odpowiedzialności i powód do dumy – powiedział wiceminister.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Burzliwa dyskusja nad reformą sądownictwa. "Wybierano się jak w związku kazirodczym"

/ screen Telewizja Republika

Trudno się słucha polityków Platformy i PSL, którzy bronią niezależności sądów, a nic nie zrobili ku temu, by te sądy były niezależne. Te sądy były zależne same od siebie. Przepraszam za porównanie, ale oni wybierali się jak w związku kazirodczym, sami przez siebie i nikt nie miał nad tym kontroli - powiedział w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" poseł klubu Kukiz'15, Jarosław Sachajko.

Jednym z tematów komentowanych w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" był wykład Małgorzaty Gersdorf w Karlsruhe oraz jej konferencja prasowa, na której stwierdziła, że "pozostanie pierwszą prezes Sądu Najwyższego na uchodźstwie". Wskazywała, że pierwszy prezes SN nie może pozostać apolityczny.

Artur Soboń z PiS, odnosząc się do tematyki wykładu - poświęconego antyhitlerowskiemu prawnikowi Reinholdowi Frankowi - wskazał, że warto byłoby przypomnieć wkład Polski w europejskie prawodawstwo.

-  Na miejscu pani Gersdorf, gdybym jechał do Niemiec, przypomniałbym osobę Pawła Włodkowica, przypomniał całą polską historię stanowienia prawa, tego że nie było cuius regio, eius religio. W opozycji do totalitaryzmu przedstawić tendencje do tolerancji i wolności. (...) Rolą osoby, która była pierwszym prezesem SN jest pokazanie wkładu Polski w dorobek prawodawstwa europejskiego

- powiedział Soboń.

Jarosław Sachajko z klubu Kukiz'15, wskazywał na główny problem systemu sądownictwa.

- Trudno się słucha polityków Platformy i PSL, którzy bronią niezależności sądów, a nic nie zrobili ku temu, by te sądy były niezależne. Te sądy były zależne same od siebie. Przepraszam za porównanie, ale oni wybierali się jak w związku kazirodczym, sami przez siebie i nikt nie miał nad tym kontroli

- mówił Sachajko.

- My, jako Kukiz'15, nie popieramy reform PiS, bo dalej nie dają one niezależności sądów. My mówimy o sędziach pokoju, o tym, by do KRS wybierać sędziów w wyborach powszechnych. (...) Przeprowadziłem w Sejmie dwie konferencje dotyczące spółdzielczości, tam ludzie przyszli ze skandalicznymi wyrokami wydawanymi, kiedy politycy PO-PSL mogli zmienić system sądownictwa, ale nie zrobili nic. PiS robi niewiele, ale chociaż coś próbuje robić i cały czas widzimy przeszkadzanie we wszystkim

- dodał. 

Poseł Zbigniew Gryglas z Porozumienia zaznaczył, wskazując na wypowiedź sędzi Gersdorf, że "prezes SN musi być apolityczny".

- Powinno być zupełnie odwrotnie - I prezes SN musi być apolityczny. Co powinien zrobić apolityczny I prezes w obecnej sytuacji?  Jeśli pani prezes miała wątpliwości co do konstytucyjności ustawy o SN, to powinna zgłosić to do Trybunału Konstytucyjnego z prośbą o zbadania, taką kompetencję miała wprost ze sprawowanego urzędu

- stwierdził parlamentarzysta.

Odnosząc się do opinii Małgorzaty Gersdorf, że TK praktycznie nie istnieje, Zbigniew Gryglas wskazał, że tym sposobem możemy w dalszej kolejności "zanegować istnienie państwa polskiego".

- Najpierw należało wyczerpać wszystkie ustawowe możliwości

- dodał.


 

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl