Szef KPRM o konflikcie z KE

/ Zrzut ekranu z TV Republika

– Polskie władze są dobrze przygotowane, aby przedstawić swoje racje w sprawie reformy sądownictwa - powiedział szef kancelarii premiera, Michał Dworczyk. Jutro Polska ma zostać wysłuchana w ramach procedury z art 7. unijnego traktatu.

Poważnie zamierzamy potraktować to spotkanie, jesteśmy dobrze przygotowani, żeby uzasadniać istotę zmian w polskim prawie. Te reformy, które obiecywaliśmy Polakom w kampanii wyborczej 2015 r., realizujemy konsekwentnie, przestrzegając wszystkich zasad i reguł – powiedział Dworczyk w Polsat News.

Szef KPRM dodał, że "z dużym rozczarowaniem stwierdzamy że Komisja Europejska i niektórzy urzędnicy Unii Europejskiej nie są zainteresowani prowadzeniem prawdziwego dialogu i wypracowywaniem kompromisu".

Minister Dworczyk zapewnił, że wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, który ma prezentować stanowisko polskich władz, "jest jak zwykle bardzo dobrze przygotowany do tego spotkania".

Będzie gotów, żeby odpowiedzieć na wszystkie pytania, przedstawi nasze racje - po raz kolejny, bo ten dialog trwa od pewnego czasu – zaznaczył.

Ocenił, że od kiedy premierem został Mateusz Morawiecki "te relacje zostały zintensyfikowane".

Po rozmowach z przedstawicielami KE, m.in. z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem, doprecyzowaliśmy niektóre zapisy w ustawach reformujących sądownictwo. Wydaje się, że Komisja Europejska nie wyciągnęła podobnych wniosków – podkreślił.

Przyznał, że wprowadzone nowelizacje to "namacalne dowody", na to, "że Polska chce porozumienia, ma czyste intencje".

Naszym zdaniem pole manewru z naszej strony jest już ograniczone niemal do zera – mówił szef KPRM.

Mamy nadzieję, że nie dojdzie do głosowania, że znajdziemy porozumienie, ale jeżeli tego porozumienia by wciąż nie było, to jesteśmy zainteresowani zakończeniem tego w sposób taki, żeby przegłosować, żebyśmy poznali opinię wszystkich krajów UE. Nie idziemy na zwarcie, my jesteśmy cały czas otwarci na dialog, ale jeżeli będzie inne oczekiwanie po stronie Komisji, to jesteśmy gotowi do takiej konfrontacji – podkreślił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska pod ostrzałem pytań. Za zamkniętymi trwa „eurobiczowanie”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Dzisiejsze „biczowanie” Polski przez eurourzędników odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Jak jednak donosi PAP, powołując się źródła dyplomatyczne, pytania państw UE podczas dzisiejszego wysłuchania Polski na Radzie UE koncentrują się głównie na wydarzeniach z ostatnich dwóch miesięcy dotyczących SN. Niemcy i Francja „alarmują”, że sytuacja stała się pilna.

Wspólne oświadczenie w imieniu Francji i Niemiec wygłosił podczas posiedzenia niemiecki minister ds. europejskich Michael Roth. Ze informacji pochodzących ze źródeł zbliżonych do jego delegacji wynika, że przypomniał on, iż sprawa praworządności była dyskutowana w Radzie UE pięć razy od kiedy Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski procedurę z art. 7 unijnego traktatu.

Dialog nie doprowadził do znaczącego postępu, jeśli chodzi o obawy odnoszące się do polskich reform wymiaru sprawiedliwości

- tak, wg. informatorów PAP mówił Roth w imieniu Berlina i Paryża. Jak relacjonował, stało się przeciwnie, bo od 3 lipca i wdrożenia nowych przepisów emerytalnych dla sędziów Sądu Najwyższego sytuacja stała się "bardziej pilna niż kiedykolwiek".

Według relacji źródeł, Roth zwracał uwagę, że w ostatnich tygodniach Polska podjęła kroki zmierzające do zastąpienia sędziów Sadu Najwyższego nowymi osobami. Podkreślił w tym kontekście, że kwestia ta jest problematyczna ze względu na wniosek sędziów Sądu Najwyższego do Trybunału Sprawiedliwości UE, a także procedurę o naruszenie prawa UE uruchomioną przez KE. Niemiecki minister mówił, że ma nadzieję, iż Polska będzie działała w sposób konstruktywny. Wyraził również poparcie dla Komisji Europejskiej.

Według dyplomatów do tej pory pytania zadały Szwecja, Dania, Luksemburg, Niemcy, Holandia i Francja. Poza kwestią Sądu Najwyższego polska delegacja jest też pytana o respektowanie wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE oraz o zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa.

W tej chwili wszyscy są po stronie KE, chcą kontynuacji procedury, pojawił się też głos poparcia dla KE, jeżeli ta zdecyduje o skierowaniu sprawy Sądu Najwyższego do Trybunału Sprawiedliwości UE

- relacjonuje jedno ze źródeł.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl