Rekordowy wynik sprzedaży detalicznej PKN Orlen. "To bardzo silny segment biznesu koncernu"

/ fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

W drugim kwartale 2018 r. PKN Orlen osiągnął najwyższy w swej historii wynik sprzedaży detalicznej. Wynik 677 mln zł oznacza wzrost rok do roku na poziomie 18 proc. - poinformował dziś koncern.

Wzrósł też wolumen sprzedaży - 5 proc. w ujęciu rocznym.

Jak podkreślił dziś wiceprezes koncernu ds. rozwoju Zbigniew Leszczyński, PKN Orlen wypracował EBIDTA LIFO na poziomie 2,1 mld zł, mimo bardzo trudnej sytuacji makroekonomicznej, czyli drożejącej ropy naftowej. Średnia cena ropy Brent wzrosła o ok. 50 proc.

Rafał Warpechowski dyrektor wykonawczy ds. planowania zaznaczył, że detal - w którym poprawiły się wszystkie parametry - jest bardzo silnym segmentem biznesu Orlenu i "z kwartału na kwartał poprawia swoje wyniki".

- Wypracowane w drugim kwartale tego roku dobre wyniki finansowe, w tym rekordowy rezultat detalu oraz silne fundamenty finansowe dają solidne podstawy do realizacji naszych planów strategicznych. Podejmując decyzje biznesowe kładziemy nacisk na zwiększanie wartości Koncernu również w dłuższej perspektywie. M.in. dlatego rozpoczęliśmy Program Rozwoju Petrochemii, który pozwoli na dalszą dywersyfikację źródeł przychodów i będzie skuteczną odpowiedzią na wyzwania przyszłości. Dobrą informacją „na dzisiaj” dla akcjonariuszy jest oddanie do użytku elektrociepłowni gazowo-parowej w Płocku co umacnia naszą pozycję w obszarze energetyki

– powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN. 

Kluczowym wydarzeniem drugiego kwartału było rozpoczęcie Programu Rozwoju Petrochemii. Koncern na inwestycje w tym obszarze przeznaczy 8,3 mld zł do 2023 r., co po zakończeniu inwestycji powinno przełożyć się na wzrost wyniku EBITDA o ok. 1,5 mld zł rocznie. W omawianym okresie zakończono również budowę nowoczesnej elektrociepłowni gazowo-parowej w Płocku, a także uzyskano zgodę Czeskiego Banku Narodowego na wykup pozostałych akcji Unipetrol. Zwyczajne Walne Zgromadzenie PKN ORLEN zatwierdziło rekomendowaną przez Zarząd wypłatę dywidendy za 2017 r. w wysokości 3 zł na akcję.

Źródło: orlen.pl, PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl