Wiceszef MON z wizytą w USA. Głównymi tematami - programy "Wisła" i "Homar"

Wiceminister Sebastian Chwałek (z lewej) / mon.gov.pl

Programy obrony powietrznej Wisła i artylerii rakietowej Homar oraz zakupy uzbrojenia dla Marynarki Wojennej RP były głównymi tematami rozmów wiceszefa MON Sebastiana Chwałka w USA – poinformował dziś resort. Wiceminister obrony spotkał się m. in. z zastępcą sekretarza obrony USA ds. zakupów, technologii i logistyki, krajową dyrektor ds. uzbrojenia USA Ellen Lord.

Chwałek, który od 30 lipca do 2 sierpnia przebywał w Stanach Zjednoczonych, rozmawiał w Departamencie Obrony o modernizacji technicznej sił zbrojnych, w tym o programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, którego podstawą ma być amerykański system Patriot, i o programie amunicji rakietowej dalekiego zasięgu Homar, który ma być budowany na bazie amerykańskiego systemu HIMARS.

Wiceminister obrony narodowej spotkał się m. in. z zastępcą sekretarza obrony USA ds. zakupów, technologii i logistyki, krajową dyrektor ds. uzbrojenia USA Ellen Lord, sekretarzem marynarki wojennej USA (szefem departamentu marynarki w Pentagonie) Richardem Spencerem, zastępcą sekretarza wojsk lądowych ds. współpracy i eksportu Ann Cataldo, zastępcą Dyrektora Agencji Współpracy Obronnej i Bezpieczeństwa Gregorym Kausnerem oraz dyrektorem Biura Programów Międzynarodowych Marynarki Wojennej USA kontradm. Francisem Morleyem.

Jak podało MON, głównym tematem rozmów było "określenie dalszych kierunków rozwoju programów Wisła i Homar, a także pozyskiwanie uzbrojenia dla Marynarki Wojennej RP". Resort zapewnił, że „realizacja programów Wisła i Homar przebiega zgodnie z planem”.

W lipcu MON zakończyło dotychczasowe postępowanie w sprawie wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar i rozpocząć negocjacje międzyrządowe z zastosowaniem formuły Foreign Military Sales (FMS), przewidzianej przy sprzedaży uzbrojenia używanego przez wojska USA.

Wcześniej w negocjacjach uczestniczyło konsorcjum pod wodzą podlegającej MON Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Wprowadzenie do polskich sił zbrojnych dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych było jednym z głównych programów planu modernizacji technicznej na lata 2013-22. Zestawy artylerii rakietowej na podwoziach kołowych mają być uzbrojone w pociski zdolne razić cele na odległość 70-300 km, zależnie od użytej amunicji.

Chwałek rozmawiał też o szczegółach drugiej fazy programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła. Negocjacje drugiego etapu programu rozpoczęły się w kwietniu, kiedy do USA udała się delegacja pod przewodnictwem pełnomocnika MON ds. systemu Wisła płk. Michała Marciniaka.

Umowę w sprawie pierwszej z dwóch faz programu podpisano pod koniec marca. Kontrakt zakłada sprzedaż Polsce przez USA zestawów obrony powietrznej Patriot z obecnie dostępnym radarem, pociskami PAC-3 MSE i będącym w opracowaniu systemem zarządzania polem walki IBCS, który ma się stać standardem w amerykańskich wojskach lądowych. Wartość kontraktu w pierwszej fazie wyniosła wynosi 4,75 mld dolarów (16,6 mld zł). 700 mln zł ma trafić do polskich zakładów zaangażowanych w program Wisła. W drugiej fazie Polska zamierza kupić kolejne baterie z tańszymi pociskami i nowym, dookólnym, a nie sektorowym radarem.

Źródło: PAP, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl