Abp Gądecki o znaczeniu pracy rolników dla współczesnego świata. "Ich trud jest konieczny"

Abp Stanisław Gądecki / / twitter.com/EpiskopatNews

Rolnictwo to wielka i towarzysząca człowiekowi od początku jego dziejów sprawa, a wdzięczności rolnika wobec Boga nie mogą zawiesić słabe zbiory, czy trudności w ich sprzedaży – mówił podczas dożynek powiatowych w Radzewie w Wielkopolsce abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu Polski nazwał pracę rolników "służbą wobec stworzenia".

W Radzewie na mszy św. z okazji dożynek zgromadzili się sołtysi i wójtowie, delegacje rolników, hodowców i sadowników z całego powiatu poznańskiego, a także pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego, władze samorządowe i reprezentanci parlamentu oraz władz rządowych.

- Wszyscy razem przychodzimy tutaj, aby wyrazić Bogu naszą wdzięczność za chleb doczesny i wieczny

 – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zachęcał do spojrzenia na rolnictwo oczyma Pisma Świętego.

- Więź człowieka z ziemią ma się wyrazić poprzez postawę mądrego i szlachetnego gospodarza. Jego praca staje się służbą wobec stworzenia, dzięki której rolnik nie tylko daje coś komuś, ale przez którą to służbę sam siebie rozwija, o tyle, o ile daje siebie innym. Jest to szczególne źródło godności pracy na roli

 – mówił przewodniczący KEP.

Abp Gądecki zauważył, że w świetle Biblii praca na roli jest znakiem trwałości życia na ziemi.

- Trud pracy rolniczej jest konieczny, by życie mogło przetrwać na ziemi, bo człowiek nie może przeżyć bez pożywienia, a chleb jest pierwszym i zasadniczym pokarmem dla ogromnej liczby ludzi na ziemi

 – przekonywał metropolita poznański.

Przewodniczący KEP zauważył, że w świetle Biblii postawa wdzięczności rolników wobec Boga nie może nigdy zaniknąć.

- Nie mogą jej zniszczyć żadne problemy nękające wieś. Nie da się jej zawiesić ze względu na słabe zbiory, z uwagi na trudności w ich sprzedaży ani z racji słabej polityki rolnej. Tej wdzięczności rolników wobec Boga nie może nigdy zabraknąć, podobnie jak nie powinna ustać wdzięczność dzieci wobec własnych rodziców

 – mówił abp Gądecki.

Przypominając słowa św. Pawła „w każdym położeniu dziękujcie”, abp Gądecki przypomniał, że również „przy tegorocznych mizernych plonach nie możemy zapomnieć o wdzięczności, bo jeśli Bóg dopuszcza na nas coś złego, to jednocześnie nas wychowuje”.

- Stąd autentyczni rolnicy są – ze swej natury – ludźmi dziękczynienia. Przychodzą w uroczystość dożynkową prosić boskiego Gospodarza o to, by byli zdolni podnieść ziarno z ziemi, myśląc z wdzięcznością: To jest zboże, czyli z-Bożego dane dzieciom Bożym – jak mawiał kard. Wyszyński

 – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący KEP przypomniał nauczanie papieża Franciszka, że praca tych, którzy uprawiają ziemię stanowi prawdziwe powołanie, a rolnictwo nie może być szkodzeniem środowisku, ale jego pielęgnowaniem i strzeżeniem.

- Trzeba zachować zdrowy krytycyzm wobec agrobiznesu. Pozwoli to uniknąć nie tylko strat i marnotrawstwa w produkcji, ale także nieostrożnego uciekania się do technik, które w imię obfitych zbiorów mogą eliminować rozmaitość gatunków i bogactwo różnorodności biologicznej, nie wiadomo z jakimi konsekwencjami dla ludzkiego zdrowia

 – mówił abp Gądecki.

Źródło: KAI, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl