Ten złodziej nie grzeszy inteligencją! O co zapytał po kradzieży? Policjanci mieli niezły ubaw

/ TheDigitalWay; pixabay.com / Creative Commons CC0

Niemieccy policjanci raczej nie spodziewali się tego typu interwencji. Otrzymali nietypowe wezwanie z informacją o podejrzanym mężczyźnie, który jeżdżąc po okolicy samochodem z wybitą szybą pytał miejscową ludność o to... jak najszybciej dojechać do Polski.

34-latek jechał skradzionym samochodem z wybitą szybą. Najwyraźniej zabłądził, ponieważ zatrzymał się w Blankenfelde-Mahlow koło Berlina i... zaczął wypytywać miejscowych o to, którędy może najszybciej dojechać do Polski.

Zapytanym sprawa wydała się podejrzana, więc zawiadomili policję. Załoga jednego z policyjnych radiowozów dość szybko zauważyła samochód, którym jechał podejrzany. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Złodziej za wszelką cenę chciał umknąć ze swoim łupem... Rozpoczął się pościg, który jednak dość szybko się zakończył. Złodziej wjechał w ślepą uliczkę w Schoenefeld.

Policjanci ustalili, że samochód był kradziony. 34-latka zatrzymano. O całym wydarzeniu policja z rozbawieniem poinformowała na Twitterze, nie ujawniając jednak, kim jest zatrzymany, czekający w areszcie na proces.

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl