Morderca 18-letniej Joanny ciągle bezkarny

/ lubuska.policja.gov.pl

18-letnia Joanna Tomczak została zamordowana ponad ćwierć wieku temu. Oprawca nastolatki do dzisiaj pozostaje bezkarny. Sprawą tej zbrodni zajęło się teraz Archiwum X.

"Jest sobota 3 sierpnia 1991 roku. 18-letnia Joanna Tomczak razem z rodzicami pracuje w Ośrodku Wypoczynkowym w Niesulicach /lubuskie/. Z tego miejsca wraca do Żagania do mieszkania swojej starszej siostry. Dwa tygodnie później 17 sierpnia wspólnie ze swoimi znajomymi szykuje się na wspólną imprezę. Ta ma miejsce przy ul. Spokojnej w Żaganiu- w mieszkaniu znajomych. Swojej siostrze deklaruje powrót do domu do godziny 23.00" - przypomina serwis lubuska.policja.gov.pl

"Imprezę opuszcza około 22.30 w towarzystwie swojego kolegi, który zaproponował, że ją odprowadzi. Wspólny spacer nie trwa jednak długo, bo już po kilkuset metrach schronili się przed intensywnie padającym deszczem pod drzewem obok wytwórni kryształów. W tym miejscu Joanna Tomczak ostatni raz widziana była żywa. Mężczyzna wrócił na „domówkę”, a 18-latka sama udała się w kierunku centrum miasta. To co działo się później pozostaje tylko w sferze domysłów. Następnego dnia rodzina zgłasza zaginięcie Joanny" - dodaje.

We wrześniu 1992 roku grzybiarze natknęli się na wystające z ziemi szczątki ludzkie w kompleksie leśnym w pobliżu miejscowości Mielno (ok. 30 km od Żagania). Późniejsze badania antropologiczne oraz DNA potwierdzają, że są to szczątki Joanny Tomczak.

"Przeprowadzony proces wykrywczy, przesłuchania świadków, oględziny miejsc prowadzonych czynności, analiza zebranego materiału dowodowego, odtworzenie ostatnich dni życia 18-latki, zaangażowanie biegłych z dziedziny grafologii, antropologii, daktyloskopii, traseologii i szereg innych czynności operacyjno –procesowych doprowadziły do zatrzymania potencjalnych sprawców tej zbrodni. Łącznie do sprawy zatrzymano cztery osoby. Niestety zgromadzony materiał dowodowy nie był na tyle wystarczający aby którąkolwiek z tych osób postawić w stan oskarżenia. Sprawę ostatecznie umorzono w lipcu 1994 roku" - przyznaje policja.

Teraz akta zabójstwa Joanny przeanalizują policjanci z tzw. „Archiwum X” z Wydziału Kryminalnego KWP w Gorzowie.

Źródło: niezalezna.pl, lubuska.policja.gov.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Ważna deklaracja dla Lublina!

Sylwester Tułajew / twitter.com/tulajew

Sylwester Tułajew, ubiegający się o urząd prezydenta Lublina z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował, że nie zgodzi się na zabudowanie Górek Czechowskich. Chodzi o atrakcyjny teren zielony, który prywatny właściciel chce częściowo zabudować mieszkaniami.

Górki Czechowskie to ponad 100 ha terenu zielonego po dawnym poligonie wojskowym w północnej części Lublina. Właściciel tego terenu wystąpił o zmianę planu zagospodarowania w taki sposób, aby można było na obszarze około 30 ha zbudować kilka tysięcy mieszkań. W zamian za to zaproponował, że przekaże miastu za symboliczną złotówkę pozostały obszar, na którym firma jest gotowa zbudować park, przeznaczając na ten cel 10 mln zł. Obowiązujący obecnie plan zagospodarowania umożliwia zabudowę na 30 ha, ale tylko w małej części na cele mieszkaniowe, a głównie na rekreacyjne.

- Jeśli zostanę prezydentem Lublina, nie zgodzę się na zabudowanie, na zabetonowanie Górek Czechowskich – powiedział Tułajew na briefingu prasowym.

Tułajew uważa, że plan zagospodarowania przestrzennego dla Górek Czechowskich nie powinien być zmieniany.

- Plan zagospodarowania przestrzennego obowiązuje. Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby go zmieniać. Argument, że zmienił się właściciel, nie jest żadnym argumentem – powiedział Tułajew.

Na pytanie, co widziałby na tym terenie w przyszłości, jak powinien być on zagospodarowany, Tułajew powiedział, że powinien tam być zbudowany zapowiadany przez właściciela park.

- Oczekujemy jako mieszkańcy miasta, że ten park zostanie przez właściciela zrealizowany – wskazał.

Poseł odniósł się także do deklaracji ubiegającego się o reelekcję obecnego prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, który zapowiedział zorganizowanie miejskiego referendum ws. zagospodarowania Górek Czechowskich. Tułajew zarzucił Żukowi, że w sprawie zabudowy Górek nie wypowiedział się dotąd „w sposób jasny i czytelny” i nie zajął stanowiska. Przypominał, że wcześniej Żuk przywoływał uchwaloną ustawę nazywaną „lex developer” mówiąc, że ona nie daje możliwości decyzyjnych władzom miasta ws. zagospodarowania Górek, co - jak podkreślił - jest nieprawdą, bo „ostateczne zdanie należy do Radu Miasta”.

- Pytam o wiarygodność Krzysztofa Żuka. Kilka dni temu mówi o tym, że decyzje już tak naprawdę są podjęte w wyniku ustawy, a dziś zaś słyszymy, że tę decyzję mieliby podjąć mieszkańcy Lublina. Niech nie mówi o referendum, tylko niech wypowie swoje zdanie, niech powie, co myśli na ten temat, jaka jest jego opinia – apelował Sylwester Tułajew.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl