50 lat temu odszedł św. Ojciec Pio. Mawiał, że "w Niebie będzie robił więcej hałasu niż na ziemi"

Św. Ojciec Pio / By thierry ehrmann - https://www.flickr.com/photos/home_of_chaos/9571285250, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35266049

Dziś mija 50. rocznica śmierci świętego Ojca Pio - stygmatyka i charyzmatycznego kapłana, do którego przybywały tysiące pielgrzymów. W sposób nadzwyczajny rocznicę przejścia świętego do Domu Ojca czcimy na Jasnej Górze, gdzie trwa modlitewne czuwanie "Czyścimy czyściec". - Kiedy przyjeżdżały do San Giovanni Rotondo tłumy pielgrzymów, św. ojciec Pio mówił im - „gdy umrę, gdy pójdę do Nieba, to będę robił więcej hałasu niż tutaj, na ziemi” - przypomina kapucyn, br. Zdzisław Duma.

Ojciec Pio urodził się 25 maja 1887 r. jako Francesco Forgione w Pietrelcina. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu kapucynów otrzymując imię Pio. Mimo słabego zdrowia i ascetycznego trybu życia skończył studia teologiczne i w 1910 r. w katedrze w Benewencie otrzymał święcenia kapłańskie.

W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi młodego kapucyna pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia. Wkrótce po ich otrzymaniu do o. Pio i jego klasztoru w San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów licznie uczestnicząc w odprawianych przez niego mszach św. Ponadto zakonnik zasłynął jako spowiednik, a jego proroczy dar przyniósł mu jeszcze większą sławę. Jednak władze kościelne zdystansowały się od osoby stygmatyka.

W latach 1922-1934 na mocy decyzji Świętego Oficjum (obecnie Kongregacji Nauki Wiary) otrzymał on zakaz publicznego sprawowania Eucharystii. Na prośbę władz kościelnych stygmaty o. Pio były poddawane kilkakrotnie badaniom medycznym. W 1964 r. kard. Ottaviani, ówczesny zwierzchnik Świętego Oficjum ogłosił, że papież Paweł VI zdecydował, aby „Ojciec Pio pełnił swą służbę, ciesząc się wolnością”.

O. Pio zmarł 23 września 1968 roku w opinii świętości. Wielkim czcicielem Stygmatyka był Jana Paweł II. Ks. Karol Wojtyła osobiście odwiedził go w 1947 r. Ponadto już jako biskup pisał listy do o. Pio prosząc go, by modlił się m. in. o uzdrowienie Wandy Półtawskiej. Papież Polak ogłosił o. Pio w 1999 r. błogosławionym (31 lat po śmierci), a trzy lata później (w 2002 r.) – świętym.

- Jan Paweł II świetnie powiedział o ojcu Pio, wynosząc go na ołtarze, że to „święty na nasze czasy”. Kiedy patrzymy na św. ojca Pio, jego duchowość, na to, co robił, to musimy powiedzieć, że był on rzeczywiście dla tych, którzy do niego przychodzili – ojcem. Ojcem w wymiarze duchowym, bardzo pochylał się nad każdym człowiekiem, tak jak ojciec pochyla się zatroskany nad swoim dzieckiem. Chciał, aby wszyscy ludzie mogli dojść do pana Boga. Chciał wyrywać ludzi z kręgów zła, a oddawać ich pani Bogu. Dlatego podjął trud cierpienia, przyjął stygmaty. Kiedy przyjeżdżały do San Giovanni Rotondo tłumy pielgrzymów, św. ojciec Pio mówił im - „gdy umrę, gdy pójdę do Nieba, to będę robił więcej hałasu niż tutaj, na ziemi”

- mówił o świętym z Pietrelciny br. Zdzisław Duma, kapucyn, Misjonarz Miłosierdzia.

CZYTAJ WIĘCEJ: 

Absurd naszych czasów. Br. Duma: Bronimy się przed cierpieniem, a zarazem budujemy cywilizację śmierci

Ten rok został ustanowiony w polskim Kościele Rokiem Jubileuszowym św. Ojca Pio - właśnie za sprawą 50. rocznicy jego śmierci oraz 100. rocznicy otrzymania przez świętego stygmatów. 

Rocznica 50 lat od przejścia świętego do Domu Ojca jest w Polsce uczczona w sposób szczególny. Od wczorajszego wieczora na Jasnej Górze trwa czuwanie modlitewne "Czyścimy czyściec". 

- Święty Stygmatyk, Ojciec Pio, zawsze pukał do Serca Maryi, aby otrzymać łaskę, o którą prosił. Doświadczenie orędownictwa Matki Bożej starał się przekazywać wszystkim, którzy stali się jego duchowymi synami i córkami. Szczególną zaś troską modlitewną otaczał dusze czyśćcowe

 – tłumaczy br. Roman Rusek OFMCap, krajowy koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio.

Przez cały dzień 23 września aż do godz.21.37 wierni uczestniczący w niedzielnej Eucharystii są zaproszeni do odmówienia po każdej Mszy świętej co najmniej jednej dziesiątki Różańca w intencji swoich bliskich w czyśćcu cierpiących. 

CZYTAJ: Czyścimy czyściec - 22 i 23 września wielkie czuwanie modlitewne na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze trwa także pod hasłem „Do nieba z Ojcem Pio” 9. Ogólnopolski Kongres Grup Modlitewnych Ojca Pio, wpisujący się w obchody Jubileuszowego Roku Ojca Pio, w którym wspominamy 100–lecie stygmatyzacji świętego zakonnika i 50–lecie jego śmierci. 

- Głównym dziełem są przede wszystkim Grupy Modlitwy Ojca Pio. Ojciec Pio jako pierwszy odpowiedział na prośbę Piusa XII, który prosił, by modlić za ludzi, którzy zostali zniszczeni przez drugą wojnę światową, tę traumę człowieczeństwa. Za życia Ojca Pio grup modlitwy było sporo – kilka miesięcy przed śmiercią świętego, do San Giovanni Rotondo zjechało ok. 8000 członków Grup Modlitwy. Dzisiaj – jest ich na całym świecie ok. 3 miliony

- mówił br. Zdzisław Duma.

- Kiedy wstępowałem do zakonu w 1978 r. w Polsce była jedna grupa. Teraz mamy już ponad 370 grup i pod względem liczebności wyprzedzają nas tylko Włosi, gdzie grup jest ok. 2500. Grupy Modlitwy Ojca Pio mocno się rozwijają.  Grupa kształtuje człowieka przez modlitwę, spotkanie z Bogiem, pozwala człowiekowi odnaleźć samego siebie i zaprasza do tego, by człowiek stał się miłosierny dla siebie

- dodał.

 

Źródło: KAI, mat.pras, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl