Sejm, który wściekł Rosję

230 lat temu rozpoczął obrady Sejm Wielki, zwany także Czteroletnim. Po burzliwej debacie 3 maja 1791 r. przyjął Ustawę Rządową, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 Maja. Sejm obradował „pod węzłem konfederacji”, dlatego też mógł podejmować uchwały większością głosów. Marszałkiem konfederacji koronnej został Stanisław Małachowski, konfederacji litewskiej – Kazimierz Nestor Sapieha.

Przed otwarciem sejmu ukształtowały się 3 obozy polityczne: stronnictwo rosyjskie, opowiadające się za zachowaniem rosyjskiej gwarancji ustroju Rzeczypospolitej, stronnictwo dworskie, pragnące zmienić gwarancję na sojusz zaczepno-odporny z Rosją oraz stronnictwo antyrosyjskie, dążące do zrzucenia gwarancji rosyjskiej i do zawarcia przymierza z przeciwnikami Rosji.

Strona z diariusza Sejmu Czteroletniego, przechowywanego w Archiwum Głównym Akt Dawnych

W 1789 r. sejm zażądał wycofania wojsk rosyjskich, a rok później podjął uchwałę zakazującą jakiejkolwiek cesji terytorium Rzeczpospolitej i zaaprobował przymierze polsko-pruskie. Uchwalona w 1791 r. Ustawa Rządowa, czyli Konstytucja 3 maja była drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawą regulującą organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli. W pierwszych zdaniach dokumentu podkreślano jedność państwa, czego wyrazem miał być jeden rząd, skarb i armia. Artykuł pierwszy konstytucji potwierdzał dominującą rolę religii katolickiej. W drugim zaakcentowano pozycję szlachty, gwarantując jej przyznane dawniej przywileje. Ustawa o miastach stanowiąca artykuł trzeci dokumentu potwierdzała prawo mieszczan do samostanowienia w istotnych sprawach, posiadania ziemi oraz przyjmowania do stanu szlacheckiego. Artykuł czwarty utrzymywał poddaństwo chłopów wobec szlachty, przyjmując jednak włościan „pod opiekę prawa i rządu krajowego”. Ostatni artykuł dokumentu poświęcono „sile zbrojnej narodowej”, której celem miała być obrona suwerenności kraju. Postanowienia te są uznawane za podwaliny organizacji Wojska Polskiego.

Sejm Wielki obradował ostatni raz w maju 1792 roku. Próba wprowadzenia konstytucji w życie została zniweczona już w połowie 1792 r. przez Konfederację Targowicką i wkroczenie armii rosyjskiej w granice Polski.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: dzieje.pl

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl