Saperska współpraca na Łotwie

/ mat. 2. MPSap. / http://2mpsap.wp.mil.pl/pl/9_575.html

Polscy żołnierze z 2. Mazowieckiego Pułku Saperów z Kazunia oraz 1. Pułku Saperów z Brzegu wzięli udział w międzynarodowym ćwiczeniu Detonator‑18 na Łotwie.

Saperzy doskonalili umiejętności w zakresie oczyszczania terenu z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych, dzielili się doświadczeniami oraz sprawdzali procedury i techniki działania saperów z innych państw NATO biorących udział w ćwiczeniu - Łotwy, Litwy, Estonii, Niemiec, Danii, Albanii, Luksemburga i Belgii — podaje oficjalny portal mazowieckiego pułku. 

Wymiernym efektem ćwiczenia było rozminowanie lasu w okolicy miejscowości Cekule. W czasie II wojny światowej znajdowały się tutaj składy amunicji wysadzone w powietrze przez sowieckich partyzantów. Setki tysięcy sztuk amunicji nie detonowało, a przez to zostało rozrzuconych po całej okolicy. Do dziś w ziemi pozostały ogromne ilości amunicji artyleryjskiej, strzeleckiej, granatów i zapalników. Zanieczyszczenie gruntu oszacowano na ok. 15-25 niewybuchów na metr sześcienny ziemi — czytamy.

W tym roku Siły Zbrojne RP skierowały na ćwiczenie szesnastu saperów z 1. i 2. Pułku Saperów. Grupą dowodził por. Mateusz Gołąb, dowódca kompanii rozminowania z Kazunia. W ćwiczeniu brał również udział przewodnik z psem, czworonożnym saperem, wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych, amunicji i broni. W ciągu dwóch tygodni polscy żołnierze wykryli, a następnie wspólnie z łotewskimi saperami zneutralizowali ok. 350 sztuk przedmiotów wybuchowych, takich jak amunicja artyleryjska, granaty ręczne i moździerzowe oraz zapalniki. Ponadto zneutralizowano niemal 300 kg amunicji strzeleckiej — informuje 2. MPSap. 

Kolejna edycja manewrów Detonator za rok we wrześniu. 

Źródło: 2. MPSap.

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl