"Aida": Zamach stanu w Egipcie! RECENZJA

"Aida" / fot. nazywowkinach.pl/mat.pras.

Zdradą tajemnicy państwowej Metropolitan Opera zainaugurowała nowy sezon transmisji przedstawień w HD. Za nami „Aida”, opera napisana z okazji wybudowania Kanału Sueskiego.

Motyw nieszczęśliwej miłości często gości w operach. Jedna „Aida” jest pod tym kątem dość wyjątkowa, gdyż oprócz uczucia dwojga kochanków, mamy tu do czynienia z intrygą polityczną. Tytułowa Aida to córka etiopskiego króla. Los sprawił, że stała się niewolnicą córki Faraona. Na dworze zauważył ją Radames, dzielny wojownik, który pokochał ją od razu, ku nieszczęściu córki Faraona, Amneris. Ta kochała go, jednak bez wzajemności. Wiedziona chęcią zemsty donosiła kapłanom, że Radames wraz z Aidą knują przeciw Egiptowi. Zdradzeni kochankowie giną, zaś Amneris pogrąża się w rozpaczy z powodu swoich czynów.

Opera na zamówienie

„Aida” nie była owocem nieskrępowanej weny twórczej Verdiego. Zlecono mu jej stworzenie, aby uświetnić obchody otwarcia kanału Sueskiego. Niestety, jak większość dzieł na zamówienie, nie jest najwybitniejsza. Znajdziemy w niej tylko kilka momentów, dla których warto ją obejrzeć. Pierwszym z nich jest miłosna aria Radamesa „O słodka Aïdo”, drugim Marsz Tryumfalny. Ten drugi utwór znany jest szerszej publiczności. Wyodrębnił się z całości dzieła i żyje swoimi indywidualnym życiem. Często możemy usłyszeć go w filmach czy... reklamach.

Wielka Defilada znad Wisły w Nowym Jorku

Przedstawienie transmitowane z Nowego Jorku zachwycało scenografią. Ruchoma, wielopiętrowa dekoracja pełna była przepychu. Imponująca była scena otwierająca II akt: ściana, na czubku której stali żołnierze, powoli opadała w dół odsłaniając ogromy chór oraz naprawdę bogatą i dopieszczoną scenografię. Mieliśmy uczucie, że oto znajdujemy się w starożytnym Egipcie. Zaś liczba postaci, jakie w tym akcie pojawiały się na scenie, również zachwycała. Wszystko to świadczy o wysokim poziomie, jaki prezentuje Metropolitan. Podczas antraktu pojawiały się żartobliwe komentarze, iż tryumfalny pochód przypominał Wielką Defiladę z sierpnia 2018 w Warszawie.

Lepszy tragiczny koniec, niż sielankowy początek

W przerwie, gdy technicy ustawiali dekoracje, odtwórca roli Radamesa, Aleksandrs Antoņenko, udzielił wywiadu. Zapytany, który fragment swojej roli lubi najbardziej, dość niespodziewanie odpowiedział: scenę mojej śmierci. Trzeba przyznać, że włożył w nią całe serce. O ile wcześniej Antoņenko był mało wyrazisty, w finale dał popis własnych umiejętności, podobnie jak Anna Netrebko, Aida. Rosyjska sopranistka wyraźnie musiała się rozśpiewać, lecz z każdym kolejnym aktem brzmiała coraz lepiej.

Podsumowując: śpiewacy udźwignęli niezbyt wybitne dzieło, a braki w materii muzycznej uzupełnili technicy i ich wspaniała scenografia. Z ciekawością wyczekujemy kolejnej transmisji, tym razem „Samsona i Dalili”.

Źródło: niezalezna.pl, nazywowkinach.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl