Quebec ma dość postępowców

Zniechęcenie liberalnymi eksperymentami, szczególnie z przyjmowaniem migrantów, tak wyraźnie dostrzegalne w Europie dotarło do Kanady. W październikowych wyborach do lokalnego parlamentu w Quebecu samodzielne zwycięstwo odniosła centroprawicowa Koalicja Przyszłość Quebecu (CAQ).

Zdobyła ona 74 ze 125 mandatów. Dotychczas rządząca Partia Liberalna poniosła klęskę i ma zaledwie 32 miejsca w parlamencie. Koalicja Przyszłość Quebecu wystartowała po raz pierwszy w wyborach w tej prowincji w 2012 r. i uzyskała wówczas tylko 19 mandatów. Głównymi tematami kampanii wyborczej były sprawy emerytur i służby zdrowia. Debatowano także o ekologii, płacy minimalnej i edukacji, zwłaszcza o rozszerzeniu jej na czterolatki. Jednak CAQ przede wszystkim zawdzięcza swój sukces podjęciu tematu imigracji. W swoim programie ogłosiła zmniejszenie kwot przyjęcia imigrantów do tej prowincji z 50 do 40 tys. rocznie. Przewodniczący CAQ François Legault zwracał uwagę, że zbyt duży napływ nowych mieszkańców zagraża Quebecowi. Wynik tych lokalnych wyborów to wyraźna żółta kartka także dla superpostępowego premiera Kanady liberała Justina Trudeau.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

III RP – mord założycielski

Zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki można rozważać jako mord założycielski, potrzebny do ufundowania III RP. Niektórzy zaśmieją się szyderczo, że to zbyt mocna hipoteza. Warto uświadomić sobie, że ład III Rzeczypospolitej zbudowano nie tylko na pojednaniu postkomunistów z częścią poopozycyjnych środowisk, ale też na radykalnym darwinizmie społecznym.

Ksiądz Jerzy – „z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony” – był faktycznym kapłanem ludzi pracy, robotników i robotnic. Nie tylko ich nauczał, ale i współuczestniczył w ich codzienności. Jego wizja ładu społeczno-gospodarczego, opartych na katolickiej nauce społecznej praw oraz obowiązków pracowników i pracodawców nijak miała się do tego, co zrobiono w najgorszych latach transformacji, gdy zwykły człowiek był niczym – a wszystkim: potężne zyski szybko krystalizującej się staro-nowej elity. Ksiądz Popiełuszko był znakiem sprzeciwu w czasach PRL i najpewniej byłby potężnym znakiem sprzeciwu w początkach przemian. Dziś łatwo być antyklerykałem, na jednym oddechu wymieniać realne i urojone słabości duchowieństwa. Także dlatego trzeba pamiętać o ks. Jerzym – zabrali nam go przecież specjaliści od rozbudzania antyklerykalnych nastrojów.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl