Łomża będzie miała obwodnicę

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/passja1000

Prawie 526 mln zł będzie kosztował projekt i budowa zasadniczej części obwodnicy Łomży, czyli 13-kilometrowego odcinka od węzła Łomża - Zachód do węzła Kolno przyszłej trasy S61 Via Baltica. W Łomży z udziałem ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka podpisano umowę w tej sprawie.

Za realizację inwestycji odpowiada białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wykonawcą jest wybrana w przetargu włoska firma TOTO S.p.A. Construzioni Generali. Pierwotnie w przetargu wybrano inną firmę, były odwołania w Krajowej Izbie Odwoławczej, wybrana ponownie firma zrezygnowała jednak i wycofała się z przetargu, ostatecznie wybrano ofertę TOTO.

Umowa na główny fragment obwodnicy Łomży to ostatnia z umów na realizację wszystkich odcinków trasy Via Baltica od Ostrowi Mazowieckiej do granicy z Litwą w Budzisku. Via Baltica to korytarz transportowy, który ma łączyć kraje nadbałtyckie z Europą zachodnią.

Jak poinformowała GDDKiA, w ramach podpisanej umowy powstanie 13 km dwujezdniowej drogi ekspresowej - po dwa pasy ruchu o szerokości 3,5 m w każdą stronę, pasy awaryjne oraz tzw. pas rozdzielający o szerokości 5 m. Kontrakt zawiera również budowę nowego mostu na rzece Narew o długości 1,2 km. Obwodnica będzie omijać Łomżę od północnego-zachodu - poinformowała GDDKiA w Białymstoku.

Minister Andrzej Adamczyk przypomniał, że deklaracja o budowie Via Baltica była złożona w 2016 r. przez premier Beatę Szydło, teraz obietnice rządu są realizowane. Powiedział, że ta trasa to jeden z elementów "rusztu komunikacyjnego kraju", który jest realizowany.

- I potwierdziliśmy, że dotrzymujemy słowa, że rząd PiS, rząd Zjednoczonej Prawicy dotrzymuje słowa - powiedział Adamczyk.

Adamczyk mówił, że w 2017 r. rząd zwiększył do 135 mld zł fundusz dróg krajowych i to pozwoliło "zaprogramować, zaprojektować" kolejne drogi krajowe, ekspresowe, "bardzo oczekiwane", tak jak Via Baltica. Adamczyk powiedział, że w 2021 r. dotychczasowa droga, która jest bardzo "niebezpieczną" przejdzie do historii, a stanie się drogą "przewidywalną, komfortową, nowoczesną".

- Bo takie muszą być i takie są w części i takie są realizowane polskie drogi - powiedział minister infrastruktury.

Drogowcy przypominają, że 220 km drogi S61 - od Ostrowi Mazowieckiej wraz z już istniejącą obwodnicą Augustowa - to zasadnicza część szlaku komunikacyjnego Via Baltica. Resztę tej trasy w Polsce stanowi ponad 100 km odcinek drogi S8 od węzła Powązkowska w Warszawie do końca obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej - przypomina w komunikacie prasowym białostocki oddział GDDKiA. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Pierwsze "incydenty związane z wyborami" weryfikuje policja. Chodzi też o naruszenie ciszy wyborczej

Policja otrzymała już 37 zgłoszeń dotyczących "incydentów związanych z wyborami" / policja.pl

Od momentu obowiązywania ciszy wyborczej policjanci w całym kraju otrzymali 37 zgłoszeń o „incydentach związanych z wyborami” - w tym naruszenia ciszy wyborczej i zerwania plakatów wyborczych. Wszystkie zgłoszenia są weryfikowane.

- Zanotowaliśmy 37 incydentów związanych z wyborami. Będziemy weryfikować czy doszło do naruszenia przepisów. Wówczas będzie można mówić o ewentualnej kwalifikacji prawnej zgłoszonych zdarzeń

– powiedział komisarz Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji.

Policjant podkreślił, że wśród odnotowanych zdarzeń są zarówno przypadki naruszenia ciszy wyborczej jak i np. zerwania plakatów wyborczych. Zebrane przez niego dane dotyczą zdarzeń zgłoszonych w sobotę do południa.


Cisza wyborcza rozpoczęła się w sobotę o północy i potrwa końca głosowania w niedzielę. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się o godz. 21.

Głosowanie może zostać przedłużone w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń, czyli np. powodzi, zalania lokalu wyborczego, katastrofy budowlanej, komunikacyjnej czy konieczności dodrukowania kart do głosowania. Chodzi o przeszkody, które utrudniają bądź paraliżują pracę obwodowej komisji wyborczej i wykluczają lub w poważnym stopniu ograniczają dotarcie wyborców do lokalu wyborczego.

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje Państwowa Komisja Wyborcza, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.

Za złamanie zakazu agitacji wyborczej grozi grzywna.

PKW zaznacza jednocześnie, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy, a wyborca, który uzna, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio policji lub do prokuratury.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl