Inny film o Klerze

Jeszcze przed premierą mówiło się dużo o filmie „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, szkoda że nie mówi się tyle o filmie „Tu się żyje” Kingi Dębskiej. Smarzowski skupia się w swoich filmach na tym, co w ludziach niskie i podłe. Dębska, znana jako reżyserka dobrze przyjętego przez publiczność i krytykę filmu obyczajowego „Moje córki kro-wy”, szuka natomiast w ludziach światła. Także w ludziach, którzy nie radzą sobie z rzeczywistością czy cierpią.

Po pokazie „Moich córek…” w Wilnie do reżyserki zgłosiła się siostra Michaela Rak, polska zakonnica pracująca na Litwie, która przy wsparciu litewskiego i polskiego Kościoła utworzyła kilka lat temu pierwsze hospicjum w tym kraju. Wcześniej przez długie lata tworzyła hospicja w całej Polsce, a także na Białorusi, w Rosji, a nawet w Niemczech. Siostra Michaela zaproponowała Dębskiej zrobienie filmu dokumentalnego o wileńskiej placówce, która nosi imię bł. ks. Michała Sopoćki. I film powstał. W poniedziałek odbyła się w Wilnie premiera „Tu się żyje”, na której było także wielu przedstawicieli litewskiego Kościoła, państwa i społeczeństwa. Tak się buduje mosty między narodami i promuje polską kulturę, a przede wszystkim – człowieczeństwo.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

III RP – mord założycielski

Zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki można rozważać jako mord założycielski, potrzebny do ufundowania III RP. Niektórzy zaśmieją się szyderczo, że to zbyt mocna hipoteza. Warto uświadomić sobie, że ład III Rzeczypospolitej zbudowano nie tylko na pojednaniu postkomunistów z częścią poopozycyjnych środowisk, ale też na radykalnym darwinizmie społecznym.

Ksiądz Jerzy – „z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony” – był faktycznym kapłanem ludzi pracy, robotników i robotnic. Nie tylko ich nauczał, ale i współuczestniczył w ich codzienności. Jego wizja ładu społeczno-gospodarczego, opartych na katolickiej nauce społecznej praw oraz obowiązków pracowników i pracodawców nijak miała się do tego, co zrobiono w najgorszych latach transformacji, gdy zwykły człowiek był niczym – a wszystkim: potężne zyski szybko krystalizującej się staro-nowej elity. Ksiądz Popiełuszko był znakiem sprzeciwu w czasach PRL i najpewniej byłby potężnym znakiem sprzeciwu w początkach przemian. Dziś łatwo być antyklerykałem, na jednym oddechu wymieniać realne i urojone słabości duchowieństwa. Także dlatego trzeba pamiętać o ks. Jerzym – zabrali nam go przecież specjaliści od rozbudzania antyklerykalnych nastrojów.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl