"Miłość trafiła do kosza". Zniszczony obraz Banksy'ego nadal atrakcyjny

/ fot. www.facebook.com/sothebys

"Love Is In The Bin" - tak teraz brzmi tytuł słynnej grafiki Banksy'ego, która uległa "samozniszczeniu" podczas niedawnej aukcji. Osoba, która 5 października za ponad milion funtów wylicytowała obraz Banksy'ego (pierwotny tytuł to "Dziewczynka z balonikiem"), postanowiła nie wycofywać się z transakcji, choć zaraz po sprzedaży uległ on zaplanowanemu samozniszczeniu- poinformował dom aukcyjny Sotheby's.

"Po uderzeniu młotka (przez aukcjonera), gdy obraz został pocięty, byłam zszokowana, ale potem zdałam sobie sprawę, że w ten sposób zdobędę własny kawałek historii sztuki" - powiedziała osoba, która nabyła obraz, określona w komunikacie Sotheby's jako "anonimowa kolekcjonerka sztuki z Europy" oraz "wieloletnia klientka" tego domu aukcyjnego. 

Sotheby's do obrazu dołączyło certyfikat autentyczność i opatrzyło go nową nazwą, "Love is in the bin", co w wolnym tłumaczeniu może oznaczać "Miłość trafiła do kosza". Firma podkreśla, że to "pierwsze w historii dzieło sztuki, które powstało na żywo podczas aukcji".

"Banksy nie zniszczył dzieła sztuki podczas tamtej aukcji, tylko stworzył nowe

 - przekonuje Alex Branczik z Sotheby's. 

"Dziewczynka z balonikiem" - jedno z najbardziej znanych dzieł dbającego o swoją anonimowość brytyjskiego artysty - tuż po piątkowej aukcji, zakończonej na sumie ponad miliona funtów (ok. 1,4 mln USD lub 1,2 mln euro), na oczach uczestników licytacji zaczęło przechodzić przez ukrytą w ramie niszczarkę. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Artysta celowo zniszczył swój obraz. WIDEO  

Była to rekordowa cena dla twórczości Banksy'ego, i tak cenionej przez kolekcjonerów sztuki. Obraz w weekend zostanie wystawiony w galerii Sotheby's. Krótko po zakończeniu licytacji Banksy na swoim Instagramie zamieścił zdjęcie zaskoczonych i przerażonych licytantów, a także zaznaczył, że była to planowana od dłuższego czasu demonstracja jego krytycznej oceny rynku sztuki. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Facebook


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tragiczny wypadek w Dęblinie

zdjęcia z miejsca wypadku w Dęblinie / lubelska.policja.gov.pl

Policjanci wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku do którego doszło dzisiaj w Dęblinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca z niewyjaśnionych przyczyn na łuku jezdni stracił panowanie nad samochodem i dachował. Mężczyzna zginął na miejscu. 

Do wypadku na ul. Michalinowskiej w Dęblinie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 23-latek kierujący samochodem marki Peugeot z niewyjaśnionych przyczyn na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Niestety w wyniku zdarzenia 23-latek z Dęblina poniósł śmierć na miejscu.
Policjanci pod nadzorem prokuraura na miejscu wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

- Apelujemy do kierowców o zachowanie rozwagi i ostrożności na drodze oraz o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy także, że brak zrozumienia i wzajemnego szacunku to kolejny niekorzystny czynnik wpływający na bezpieczeństwo uczestników ruchu.  Bez względu na to, jakim środkiem transportu się poruszamy, wszyscy chcemy tego samego - bezpiecznie dojechać do celu – zwraca się z apelem do kierowców lubelska policja.

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl