Oszczerczy artykuł w ukraińskim tygodniku

Kyiev Post Distribution

„Kyiv Post” to anglojęzycznym periodyk wydawany na Ukrainie. Josh Kovensky opublikował w nim artykułu „Honest History: Ukrainians today still struggle with memory of Holocaust”, w którym stwierdził, że w mordowaniu Żydów podczas pogromu lwowskiego w 1941 roku, obok oddziałów niemieckich i ukraińskich, brały udział także oddziały polskie. Jest to kłamstwo historyczne. Polacy nie tylko nie uczestniczyli w eksterminacji ludności żydowskiej, ale sami byli ofiarami okupantów sowieckiego i niemieckiego, jak również nowo powstałych, paramilitarnych organizacji ukraińskich nacjonalistów OUN-B.

W związku z tym artykułem Reduta Dobrego Imienia zażądała od gazety sprostowania i przeprosin w kolejnym numerze oraz usunięcia kłamliwych i znieważających treści ze strony internetowej.

Poniżej prezentujemy treść listu RDI do dzienniakrza.

Szanowny Panie Kovensky,
 
W Pana artykule “Honest History: Ukrainians today still struggle with memory of Holocaust” opublikowanym na stronie:
https://www.kyivpost.com/ukraine-politics/ukrainians-today-still-struggle-memory-holocaust.html oraz na 3 stronie 16. numeru Kyiv Post, wydanego 20 kwietnia 2018, błędnie Pan stwierdził, że w Holokauście na Ukrainie, obok oddziałów niemieckich i ukraińskich, brały udział jakieś nieokreślone bliżej „oddziały polskie”, które rozstrzeliwały ludność cywilną. Stwierdzenie to brzmi: „Jews were taken out of their homes and beaten in the streets. Thousands were shot by German, Polish and Ukrainian killing squads, with OUN members taking part, according to eyewitness accounts”. Jako dowód podaje Pan wyjętą z kontekstu wypowiedź ocalałego następującą po wspomnianym stwierdzeniu, która jednak nie potwierdza Pana oskarżeń wobec Polaków.
 
To stwierdzenie jest kłamstwem i zniesławieniem polskiego państwa i narodu.
 
Polacy nie brali udziału w eksterminacji lwowskich Żydów. Polacy byli pierwszymi ofiarami totalitaryzmów nazistowskiego oraz sowieckiego i jako jedyni w Europie z żadnym z nich nie współpracowali. Pana zarzuty są tym bardziej krzywdzące, że nie wspomina Pan w swoim artykule o masowych zbrodniach popełnionych przez OUN i UPA na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45, zwanych Rzezią Wołyńską, w której życie straciło około 100 tys. Polaków, w tym dzieci, kobiety i osoby starsze.
 
Biorąc to pod uwagę, oskarżanie Polaków o udział w Holokauście jest zamianą roli ofiary w sprawcę, zakłamywaniem historii.
 

Dlatego żądamy usunięcia nieprawdziwych treści ze strony internetowej oraz opublikowania przeprosin i sprostowania, również w papierowym wydaniu Kyiv Post na tej samej stronie o treści:
„W numerze 16. Kyiv Post wydanym 20 kwietnia 2018 podałem nieprawdziwą informację o udziale polskich oddziałów w pogromie lwowskich Żydów. Polskie oddziały nie brały udziału w Holocauście. Za błąd przepraszam”.

Podjęliśmy również interwencję ws. ponownego użycia zwrotu "Polish death camp" na portalu btnews.online. W tym przypadku żądamy sprostowania i przeprosin na ich stronie oraz w newsletterze.

 

Źródło: Reduta Dobrego Imienia

SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Minister Emilewicz o wyborach samorządowych. Dlaczego są one tak ważne?

Jadwiga Emilewicz / By EU2017EE Estonian Presidency - Jadwiga Emilewicz, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61176145

Wybory samorządowe są tak ważne, dlatego że decydują jak wygląda nasze życie w najbliższym otoczeniu - powiedziała w Toruniu wiceprezes Porozumienia, minister Jadwiga Emilewicz. Oceniła, że była to wyjątkowa kampania ze względu na poziom zaangażowania w nią "polityków centralnych".

"Dzisiaj ostatni dzień kampanii, ostatnia kampanijna prosta. Kończę rajd po Polsce w Toruniu i z tego bardzo cieszę się. To są bardzo ważne wybory. To mówili o nich pan premier Mateusz Morawiecki, pan prezes Jarosław Kaczyński i pan wicepremier Jarosław Gowin. Te wybory są tak ważne, dlatego, że w samorządach decyduje się jak wygląda nasze życie w tym najbliższym otoczeniu"

- wskazał na konferencji prasowej

Minister przedsiębiorczości i technologii podkreśliła, że samorządy są potrzebne jako partner dla rządu, po to żeby najważniejsze programy adresowane do przedsiębiorców, do wszystkich Polaków mogły realnie mogły do nich dotrzeć.

Podkreśliła, że tegoroczną kampanię samorządową obserwowała w nowej roli - jako minister, ale przez wiele lata zajmowała się samorządami od strony naukowej.

"Muszę powiedzieć, że jest to wyjątkowa kampania. Poziom zaangażowania polityków centralnych w kampanię jest na poziomie kampanii prezydenckiej. Ta kampania generuje wiele emocji, angażuje bardzo wiele osób. Byłam nie tylko na dużych spotkaniach, ale też brałam udział w spotkaniach wieczorami w dzielnicach, na które przychodziło 30, 40, 5O czy 100 osób. Naprawdę poziom emocji, jaki wywołuje dyskusja o przyszłości Polski, jest bardzo wysoki i to jest dobrze"

- mówiła.

Emilewicz wyraziła nadzieję, że za sprawą tak dużej intensywności kampanii stanie się coś, czego nie można było zaobserwować przez ostatnie 15-20 lat, a mianowicie będzie wysoka frekwencja wyborcza.

Wiceszefowa Porozumienia zwróciła uwagę, że wysoka mobilizacja przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy i nadanie przez nich wysokiego tempa kampanii, było czymś niestandardowym, bowiem zwykle partie rządzące osiadają na laurach.

Pokreśliła, że Porozumienie w Toruniu na dobrych kandydatów na i ich wybór na radnych powinien dostarczyć nowy impuls rozwojowy dla miasta i województwa kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj najważniejsze impulsy to tworzenie wysokojakościowych dobrych miejsc pracy, dlatego że hojna perspektywa europejska powoli się kończy. Kończy się przede wszystkim dlatego, że Polska rozwija się tak dobrze i przeciętne PKB Polaka w porównaniu do PKB Europejczyka to jest dzisiaj 73 proc. To co dzisiaj jest wyzwaniem to tworzenie warunków, żeby atrakcyjne inwestycje pojawiały się gminach, miastach i powiatach" - zaznaczyła.

Zdaniem Emilewicz potrzebni są radni, którzy rozumieją przedsiębiorczość, rozumieją przemysł i znają prawo, dzięki czemu będą mogli wykorzystać takie instrumenty, jak specjalna strefa ekonomiczna, która udziela specjalnych przywilejów podatkowych, co sprzyja tworzeniu atrakcyjnych i dobrze płatnych miejsc pracy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl